Dziennik budowy – rozpoczynamy budowę
Miesiąc minął odkąd sprowadziliśmy się na wieś. Nie próżnowaliśmy, choć pierwsza połowa upłynęła w oczekiwaniu na pozwolenie na budowę. Jakby ktoś miał wątpliwości,…
Miesiąc minął odkąd sprowadziliśmy się na wieś. Nie próżnowaliśmy, choć pierwsza połowa upłynęła w oczekiwaniu na pozwolenie na budowę. Jakby ktoś miał wątpliwości,…
Tyle się dzieje dookoła. Tyle ważnych spraw, życiowych decyzji, momentów. Aż się proszą by ubrać w słowa, zostawić ku pamięci. Tylko czasu wciąż…
Rozczula mnie niezmiernie widok Mateusza opiekującego się Antkiem. Łapię się często na tym, że patrzę jak zahipnotyzowana. Bo mimo, że tak mali to…
Wiedziałam, że istnieje. Wiecie, na zasadzie „dzwoni, ale nie wiadomo, w którym kościele”. Z Matim niemowlakiem życie pod tym względem było proste. Zero…
Myśl ta dojrzewała we mnie, w nas długi czas. Choć we mnie to najpewniej tęsknota. Całe swoje dzieciństwo spędziłam na wsi. Mieszkałam tam…