Pora na saneczki
Takiej słonecznej niedzieli nie sposób było nie wykorzystać. Mróz dla nas nie straszny, gdy w planach dobra zabawa. Zwłaszcza, gdy rodzina w komplecie.…
Takiej słonecznej niedzieli nie sposób było nie wykorzystać. Mróz dla nas nie straszny, gdy w planach dobra zabawa. Zwłaszcza, gdy rodzina w komplecie.…
Smak tego deseru poznałam podczas naszych podróży po Francji, a dokładnie w Bretanii, bo jak sama nazwa wskazuje Far Breton właśnie stamtąd pochodzi.…
Mateusz od początku pije jedynie wodę. Niegazowaną oczywiście. Wiem, że jest to najlepsze rozwiązanie. I przede wszystkim najzdrowsze. Nie dosładzam jej w żaden…
Długo kazała na siebie czekać Biała Pani. W Święta wyglądaliśmy śnieżnego puchu, plany saneczkowe snuliśmy- wszystko na darmo. Nie sypnęło. I gdy już…
Jakiś czas temu w poście dotyczącym naturalnego planowania rodziny wspomniałam o moich przejściach z wypryskami pojawiającymi się wokół ust, jeszcze zanim zaszłam w…