Mój sposób na naturalną odporność
Z sentymentem przeglądam stare posty. Od czasu do czasu. Zwłaszcza te z samego początku blogowania. Odkrywam perełki, śmieję się często sama z siebie,…
Z sentymentem przeglądam stare posty. Od czasu do czasu. Zwłaszcza te z samego początku blogowania. Odkrywam perełki, śmieję się często sama z siebie,…
Czasem mi tego brakuje. By usiąść w spokoju, z kubkiem ciepłego soku z czarnego bzu. Przelać myśli tłamszone od dłuższego czasu. Zalogować się…
Z prezentami jest jak z obiadem. Dobrze jest dobrze zjeść, gdy nie trzeba gotować. I wymyślać, bo to dla mnie zawsze największy problem.…
Wierzę w Boga. Nie wstydzę się tego, bo nie uważam, by wiara była jakimkolwiek powodem do wstydu. Podobnie jak nie wstydzę się swojej…
Cztery lata. Blisko 1500 dni. Tysiące godzin, miliony sekund. Tyle trwa moja mleczna droga. Droga, którą gdybym chciała narysować przypominałaby drzewo. Z lekko…