Babcia Mateuszka w kuchni – Ogórki małosolne

Sezon warzywno – owocowy w pełni. Na wsi każdy ma ręce pełne roboty, chcąc wykorzystać dary jakie każdego roku sprawia matka natura. Tak mi się ładnie napisało, a przecież przetwory nie tylko na wsi są rzeczą powszechną. I w mieście kisimy ogórki, przyrządzamy dżemy, pakujemy w słoiki owoce.
Wysyp ogórków już prawie za nami. Pewnie większość z Was ma już na zimę przyszykowane słoiki. Dla tych jednak, co słoików nie robią, bo np gdzie trzymać ich nie mają, a chęć na ogórka kiszonego jest, szybciutki przepis. Coby ze smakiem za tydzień zajadać. Na zdrowie.
Przepis sprawdzony, od babci Mateuszka pochodzący. Nasze już ukiszone, dziś do obiadu smakowały wyśmienicie. Niektórzy nawet zajadają się samymi. Niech idzie na zdrowie, toż to dużo witaminy C w najczystszej postaci.


Ogórki małosolne wg przepisu Babci Mateuszka

Składniki:

– ogórki (w naszym przypadku na kamionkę 4l – 2,5kg)
Wybierajmy te małe, smakują zdecydowanie lepiej

– koper (duża gałąź, nie żałujemy)
– chrzan
– pieprz prawdziwy
– kilka listków ziela angielskiego
– główka czosnku polskiego
– kilka liści z wiśni (można zamiennie dać z jerzyn lub dębu)
– opcjonalnie kromka ciemnego chleba na zakwasie (ale tylko gdy mamy pewność, że nie zawiera wszystkich niezdrowych dodatków)

Zalewa:

– 1l wody
– 1,5 łyżki soli kamiennej

Oczywiście na 4l wody mnożymy sól x 4

Ogórki myjemy, układamy w kamionce lub innym naczyniu. Wodę zaprawiamy solą, dobrze mieszając.
Do ogórków dokładamy koper, chrzan i ząbki czosnku. Wsypujemy pieprz (my lubimy wyraźny smak, więc nie żałujemy), listki ziela. Na wierzch układamy liście z wiśni i pieczywo. Całość zalewamy wodą z solą.
Kamionkę nakrywamy talerzykiem i odstawiamy na 5-7 dni.
Po tym czasie sprawdzamy i zajadamy ze smakiem.

takatycia

Dodaj komentarz

9 komentarzy do "Babcia Mateuszka w kuchni – Ogórki małosolne"

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
DoskonaleNiedoskonała
Gość

Uwielbiam małosolne .. kocham wręcz . A powiedz jeszcze ta woda to wrzątek czy nie ? Bo ja lewa jestem w temacie przetworów 😛

takatycia
Gość

nie, nie – zimna 🙂

Krzątająca
Gość

A moja mama zawsze gorącą zalewa i są boskie mniam mniam! Uwielbiam!! 🙂

takatycia
Gość

U nas gorącą jak do słoików idą 🙂

Pixis
Gość

Ja wczoraj rano zrobiłam, tylko gorącą wodą zalewam i wieczorkiem już jedliśmy ogóraski 🙂

Ciążowe Zachcianki
Gość

Uwielbiam ogórki małosolne i robię je odkąd pojawiły się ogórki. Dodaję tylko trochę więcej soli i wychodzą pyszne:)

Jacquelane
Gość

Ja ostatnio też robiłam małosolne, ale tylko łyżkę soli na litr wody dałam i trochę za mało słone mi wyszły, ale i tak zajadaliśmy ze smakiem. A pod koniec jak bardziej ukiszone były to nawet na zupę ogórkową się nadawały 😉

surrealistka
Gość

uwielbiam i zajadam się nimi przez cały sezon 😉

Justyna M
Gość

U Nas w tym roku rządzą ogórki ala pikle w zalewie musztardowej – pycha