Mother Power, czyli w Matkach moc!

Ale ten czas ucieka! Już tydzień ponad odkąd rozjechałyśmy się, każda w swoją stronę po niedzielnym spotkaniu Mother Power. A dopiero co pisałyśmy jedna do drugiej i planowałyśmy wszystko krok po kroku.
Co tam pewne niedociągnięcia- nadrobimy następnym razem. A tak poza tym to było cudnie. Cudnie i już.
Mogliście już u uczestniczek spotkania przeczytać ich relacje.
Najwyższa pora, abym i ja podzieliła się z Wami moimi wspomnieniami i podziękowała tym, którym moje podziękowania się należą.
Wydawało mi się, że bardzo na luzie podeszłam do organizacji tego eventu, jednak dopiero teraz widzę, że jakiś stres ze mnie zszedł. Los nam w większości sprzyjał. Bez problemu znalazłyśmy miejsce, w którym zamarzyło nam się zorganizować warsztaty. Potem dogadałyśmy wszystkie szczegóły z Karmczą Rohatyna, której właściciel dał nam wolną rękę na wszystko co tylko chciałyśmy. (swoją drogą polecam zarówno Karczmę, jak i Chatę Kryspinów jeśli kiedykolwiek będziecie szukać w okolicach Krakowa miejscówki na jakąś imprezę).

Troszkę trwało zanim udało nam się zebrać komplet mam, tłumaczyłyśmy sobie jednak ten fakt tym, że nasza inicjatywa jako nowa jest mało znana wśród mam, a sam facebook nie ułatwiał nam zadania ograniczając zasięg. Tym samym nie dotarłyśmy pewnie do wszystkich zainteresowanych. Z każdym dniem jednak chętnych mam (i nie tylko) na udział w warsztatch przybywało i w ten oto sposób całą ekipą spotkałyśmy się w podkrakowskim Kryspinowie.
Nawet pogoda, która dość kapryśny tydzień nam zafundowała, na sam koniec postanowiła się poprawić. Do tego stopnia, że słonko opuściło nas dopiero, gdy same już po warsztatach wsiadałyśmy do samochodów i żegnałyśmy się z Chatą Kryspinów.
Przed oczami natomiast mam Kasię, wchodzącą do Chaty z wiklinowym koszem pełnym paków kaliny obsypanych białym kwieciem oraz pieknymi irysami wśród długich, zielonych liści. Mother Power pachniało też konwaliami, które zastąpiły nam bez. Kto pamięta mój pierwszy wpis o warsztatach ten wie, że chciałyśmy aby to bez właśnie stroił stoły podczas spotkania. Niestety- zbyt szybko przekwitł.
Lekkość i delikatność bzu natomiast oddały pompony od Pomponove oraz od Emilki z E for Event. Ileż miałyśmy radości z dekoracji sali tak pięknymi rzeczami. Doceniły to dzieciaki, które nisko zwisające pompony zachęcały do zabaw. Podskokom i radościom nie było końca, co możecie zobaczyć na filmiku, specjalnie dla Was przygotowanym przez Dominika.
Było z nami także Karo Deco, dzięki któremu papierowe rurki dodawały spotkaniu wyjątkowego charakteru.
Klimat całego spotkania tworzyłyście Wy nasze kochane uczestniczki, ze swoimi rodzinami, za co jeszcze raz gorąco pragnę Wam podziękować. Bardzo się cieszę, że humory Wam dopisywały, kiełbaski smakowały i miło spędziłyście czas.

Szczególne podziękowania należą się także wszystkim Firmom, które wsparły nas w naszych działach. Pozwólcie, więc że przedstawię Wam tych, dzięki którym nie tylko torby pełne były cudownych podarunków, ale którzy mocno trzymali za nas kciuki i kibicowali, by wszystko dobrze wypadło.

Zacznę może od Firm, które odwiedziły nas osobiście. Artyzan wraz z Kreatywnymi Maluchami przygotował dla dzieciaków nie tylko warsztaty, dzięki którym mogły zapoznać się z Play Mais, ruchomym piaskiem i masami plastycznymi jakie są w ofercie Firmy, ale także podarowała małym uczestnikom torby z upominkami.

Na spotkaniu obecna była także przedstawicielka Firmy Palmer’s, która opowiedziała troszkę dziewczynom o kosmetykach.

Miałyśmy możliwość zapoznania się z produktami, powąchania ich i wypróbowania. Każda z dziewczyn otrzymała od Firmy podarunek – kosmetyk wcześniej przez siebie wybrany. Mam nadzieję, że mamusie są zadowolone, bo mi mój balsam Q10 bardzo przypadł do gustu 🙂

Była też z nami właścicielka Hug & Play. Koszulki edukacyjne z aplikacjami wzbudziły spore zainteresowanie, a trzy mamy obecne na spotkaniu, oczekujące dziecka zostały obdarowane upominkami od Firmy.

O wyjątkowe upominki dla naszych uczestniczek i ich maluchów zadbały:

Attipas, z których bucików będą się cieszyć Maja i Wojtuś.

Cottonovelove – Agnieszka specjalnie na spotkanie podarowała zestaw bajecznych Cotton Ball Lights. Kule rozwieszone w Chacie mogła podziwiać każda z mam. Ciekawa jestem ile z nich skusi się na zakup 🙂

Szczęśliwą mamą, której udało zgarnąć się kule okazała się Marta (kule otrzymała jednak dopiero jak nacieszyły oczy wszystkich mam- czyli na zakończenie spotkania)

Wielką radość na buzi Ani wywołał prezent od Firmy Mit-Fin  mającej w swojej ofercie produkty muurla MOOMIN.

Ania na naszym fanpage Mother Power zdradziła, że jej ulubioną bajką z dzieciństwa były Muminki, a bohaterką- nikt inny jak Panna Mi. Nie miałyśmy wątpliwości do kogo powinien trafić kubeczek 🙂

Zobaczcie jaką radość sprawił prezent- dla takich momentów warto było się postarać o wyjątkowe wsparcie 🙂

Wszystkie mamy tęsknie spoglądające na kubeczek z Panną Mi z pewnością rozchmurzyły się nieco znajdując w swoich torbach upominek od Salvequick.

Wśród plasterków opatrunkowych dla maluchów (było też coś dla dorosłych) z motywem SpongeBoba, Hello Kitty znalazły się też i te z Muminkami. Ja się ogromnie ucieszyłam z takiego prezentu 🙂

Wydawnictwo Otwarte wsparło nasze uczestniczki wyjątkowymi książkami. Wśród upominków nie zabrakło dobrze znanej większości mam książki J. Kalyta „Położna” oraz Droga do Różan, Jackie czy Marilyn, Dotyk Motyla i Pewnego Dnia.
Vicks zadbał o noski naszych dzieciaczków ofiarując każdej mamie zestaw składający się z wody morskiej oraz cukierków.

Noski będą czyste także dzięki marce BabyCap, która poza sprayem dołączyła miły upominek w postaci kredek 🙂

Masę radości sprawiła także firma Soraya. Każda z uczestniczek wyszła z elegancką torebką pełną produktów dla całej rodziny 🙂

Sklep Pink or Blue podarował kilka uroczych zabawek do piasku, a każda z uczestniczek w swoich torbach znalazła kupony rabatowe.

Firma Batiste produkująca suche szampony do włosów dobrze wie, że mamy to dość zabiegany gatunek. Dlatego specjalnie na nasze spotkanie podarowała dla każdej z dziewczyn zestaw szamponów. Teraz już żadna sytuacja nas nie zaskoczy, prawda dziewczyny? 🙂

Dziewczyny otrzymały też spersonalizowany upominek od Hipp (mój znikł bardzo szybko w brzuchu Matiego- głodomorka) oraz w sam raz na nadchodzące lato – bidony z rurką od Akuku.

Oillan podarował wyjątkowe zestawy dla naszych dzieci ♥♥♥

Mamy karmiące oraz część dziewczyn otrzymało witaminy dla swoich maluchów od InFavit. Jestem szczególnie zadowolona bo jako mama karmiąca znalazłam produkt dla siebie – kapsułki Novovit duo. Nie zabrakło też miłych upominków w postaci kolorowanek, lizaków i naklejek 🙂

Dzień osłodziło nam CIUCIU – fabryka artystycznych cukierków. Kolorowe cuda na patyku otrzymał każdy maluch 🙂

 

O to, żeby naszym mamom w buziach nie zaschło od ploteczek zadbała Słoneczna Tłocznia. Gorąco polecam te soki – bez dodatku cukru, tłoczony, zachowujący świeżość do 14 dni dzięki pakowaniu w worek Bag-in-box.

Hocki-klocki dorzuciły do toreb korony dla każdego malucha, a Zakamarki nam podarowały torby, w które mogłyśmy zmieścić część prezentów 🙂 Także te podarowane przez Floractin i Dobrą Mamę.

O dodatkowe kosmetyczne rozpieszczenie naszych dziewczyn zadbał Elancyl oraz Bingo Spa. Mam nadzieje, że dziewczyny, które otrzymały kosmetyki są w pełni zadowolone i będą mogły powiedzieć Wam coś więcej.

Miałyśmy też dla maluszków troszkę ciuszków 😀

Osobiście miałam przyjemność poznać marki, których wcześniej nie znałam – Dejna, Pinokio, Escarabajo oraz Kominowo To i Owo. Mati stał się szczęśliwym posiadaczem czapki, a także koszulki od Escarabajo właśnie. Swoje ręcznie robione produkty dorzuciła również Eko kropka.

 

 

Czy kogoś na spotkaniu zabrakło? Powiecie pewnie- Mateuszka! A skądże, był! Tylko tak dobrze bawił się z dziadkami na placu zabaw, że na zdjęciach się nie załapał 😉

Dziękuję dziewczyny! Do zobaczenia, następnym razem! 😀

 

 

Zobacz także

takatycia

  • Anonymous

    Matko święta ile prezentów!!! Jestem naprawdę pod wrażeniem. Widać że było super i że włożyłyścue mnóstwo pracy, gratuluję!
    Kasia

  • Allllle super 🙂 każdy mógł uczestniczyć? Kiedy kolejne spotkanie? 🙂

  • Prezentów całe wory…tzn torby….:)
    Gratuluję:)))) I już czekam na kolejne…tym razem zamierzam być:)

  • Aaaale fajnie! I jakie klimatyczne miejsce. Najbardziej mnie zauroczył… kubeczek! Musze taki mieć i już!

  • Superowow! Jak bedzie nastepne to wpadam z Hally 😉 :*

  • Mam nadzieję, że do zobaczenia 🙂 🙂 🙂 🙂 ! WIelką nadzieję…nie tylko na Mother Power, prawda? 😉

  • Anonymous

    najbardziej dziękuję za bidon, Zuzinka w 1 dzień załapała! super, bo z butelką treningową nie szło jej za bardzo
    AW

  • nie mogło być inaczej 😉 fantastyczne dziewczyny organizowały to musiało być super

  • Robisz już listę na następny raz? nooooo to wpisz mnie tam ładnie… cudownie było!

  • Ah przypomniałaś mi to świetne spotkanie i moją radość z butków dla Wojtka. Troszkę muszą poczekać, bo stópka za mała, ale leżą i dzielni czekają na swoją kolej.
    Jutro odprawiam męża do pracy na cały dzień i noc, usypiam Wojtule i robię swoją relację 🙂

  • Anonymous

    Żanetka, ale Ty jesteś fajna dziewczyna 🙂

  • nooooo same uśmiechnięte buzie widzę:) A miejsce na spotkanie cudowne:)

  • o WOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOW!! Ależ fantastyczna impreza – widać super klimat !! I te uśmiechy :-)) Super!!

  • Było cudownie i energetycznie !
    Do dzisiaj mam same miłe wspomnienia.
    Mnie też proszę dopisać na kolejne 🙂

  • Ale cudnie się film oglądało-wow dobra robota,gratulacje :))Zdjęcia równie piękne.
    Było super,Anioł się dopytywał kiedy znowu pojedziemy 🙂

  • Było rewelacyjnie 🙂 już się piszemy na następne 🙂

  • A ta postać z Muminków to Mała Mi. Panna Mi to chyba z innej bajki 😛 było miło. Dziękuję. Mój post o prezentach się pisze. Jak tylko wyjdziemy ze szpitala to go dopieszczę i opublikuje. Tym razem będzie tylko pozytywnie 😉

  • Anonymous

    Super sprawa! KIEDY NASTĘPNE?Tym razem nie mogę przegapuc!MUSZĘ Z WAMI TAM BYĆ:)