Bepanthen Baby Maść Ochronna Wasze Opinie

Kto śledzi nasz profil na FB ten mógł zauważyć, że w ostatnim tygodniu pojawił się szybki konkurs, w którym do zgarnięcia były kremy Bepanthen. O nagrody dla zwycięzców zadbał Streetcom.
Tak jak myślałam, większość z Was doskonale krem zna.
Ja sama używam go, odkąd tylko Mateuszek pojawił się na świecie. Początkowo smarowałam nim poranione brodawki podczas karmienia, następnie używałam do smarowania pupki Matiego. Raczej profilaktycznie i od czasu do czasu, zwłaszcza podczas ząbkowania, kiedy to mój maluch jest bardziej narażony na wszelkie odparzenia. Póki co odpukać- nie mieliśmy z tym większych problemów.

Zapytałam Was na fb co sądzicie na temat Bepanthen Baby Maść Ochronna. Oto część odpowiedzi.

Używałam zarówno przy pierwszym dziecku jak i teraz przy drugim brzdącu. Maść z której jestem najbardziej zadowolona. Szybko się wchłania i równie szybko leczy podrażnienia. Stosują ja również u siebie na wszelkiego rodzaju otarcia a także na podrażnionej od karmienia piersi (sutki).100 procent satysfakcji”  
 Małgorzata 
 

Używamy Bepanthen już ponad 2 lata. Zakupiłam ją zanim Fabiś przyszedł na świat. Wszystkie koleżanki,które już mają pociechy obiecały,że się sprawdzi. I miały rację. Pierwsze odparzenie po szpitalu przeszło w kilka dni. Potem jak Fabiś dostał atopowego zapalenia skóry (AZS) także pomagała nam wyleczyć pupę i dać ulgę przy wysuszonej skórze. Oprócz Fabisia używałam ja także ja,kiedy od karmienia moje sutki wyglądały jak czarne węgliki. Kolejny raz udowodniłam sobie,że warto jest sięgnąć po coś,co najbliżsi mają już wypróbowane,tym bardziej,jeśli chodzi o maluszka. Bepanthen towarzyszy nam od dawna i nadal będzie” 
Katarzyna 
 
My używamy, jest najlepsza! nie jest tłusta i nie wysusza jak te najpopularniejsze, a do tego ma lekką konsystencję i jest przyjemna w stosowaniu. Od kiedy używamy nie było odparzeń, a to najważniejsze!”
Dorota
 

„My też oczywiście używamy! polecamy. Zuzia do do pupy, a mama podkrada jej zawsze po kąpieli jako krem do rak”
Anna
Towarzyszy mam od pierwszych dni życia dzieci nie rozstajemy się z nią.Zarówno dzieci jak i mama.A mało tego oprócz swoich właściwości jest dla moich dzieci najlepszym lekiem…~mamo mamo paluszek boli posmarujesz i jak z magicznym dotknięciem cud przestaje boleć :)))”
Monika
Ja używam, do pielęgnacji świeżego tatuażu jak znalazł
Koralowa Mama
  
 To tylko cząstka odpowiedzi, pozostałe znajdziecie TU.
 
 
Bepanthen to jednak nie tylko Maść Ochronna. 
Wśród kosmetyków w tej linii znajdziemy także krem do odkażania powierzchniowych ran, krople do oczu oraz Mammy Krem przeznaczony dla kobiet w ciąży. 
Używałyście pozostałych produktów? Czy możecie polecić równie mocno jak Maść Ochronną?
Szczególnie ciekawa jestem kropli do oczu. Często odczuwam dyskomfort oczu, jako alergik zwłaszcza wiosną i latem.
 

Zobacz także

takatycia

  • Ja też jestem mega ciekawa opinii reszty produktów, bo maść znam i uwielbiam. 🙂

  • Miałam maść. Zła nie była, ale zarówno na brodawki jak i na pupę Andrzejka znalazłam tańsze i skuteczniejsze u nas zamienniki. Raczej do niego nie wrócę. No, chyba, że u młodszego synka nie poskutkują kosmetyki sprawdzone na Andrzejku – wtedy będę eksperymentować

  • Anonymous

    Ja byłam sceptycznie nastawiona. Strasznie długi skład. Używałam linomagu, wydawał mi się najbezpieczniejszy. Niestety ostatnio podczas „czwórkowania” Maja zaczęła mi się odparzać i pupa była STRASZNA!! Spróbowałam tej maści i po tygodniu już prawie śladu nie ma. Dodam, że z ostatnim odparzeniem prawie miesiąc się borykaliśmy 🙁 Straszne pilnuję częstego przewijania, a mimo to zdarza się kupa destruktor, która jest odparzająca i już. Mam nadzieję, że bepanthen teraz już do tego nie dopuści, widocznie linomag miał słabsze działanie. Pozdrawiam monika

  • Używałam tylko maści do brodawek i na odparzenia na początku. Później już nie, nawet nie wiedziałam, że są inne produkty

  • Ja obecnie kropli używam – dość drogie, ale działanie mają średnie 🙁 Plus jest taki, że dawki są pojedynczo pakowane 🙂

  • Mój komp robi mi dzis psikusa i niby dodałam jakis komentarz ale z bykami 🙂 Chciałam napisać, że kilka lat temu używałam maść tej firmy do oka. Gdy powiedzialm cioci, ze robi mi sie coś a’la jęćzmień od razu poszłysmy do apteki i aptekarka polecila tą maść, mala tubka, a po 3 dniach problem znikł 😉 ale tej masci do teraz u nas nie ma 🙁

  • Anonymous

    Ja używam maści bepanthen na wszystko. Smaruję nią pupkę mojej córeczki, swoje dłonie i stopy gdy pęknie mi naskórek, a nawet krostki, które od czasu do czasu wyskakują mi na twarzy. Polecam!

    Jula

  • U nas bez szału… mieliśmy na początku i jakoś… nijako ta maść-ani na brodawki specjalnie nie pomogła, ani na pupę Małej. Brodawki uratowała Medela Purelan, a pupa Małej już od dawna w pieluchach wielo.

  • hmmm, bardzo lubię zaglądać tutaj i poczytywać o Waszej codzienności, ale już od dłuższego czasu jedno mnie zaczęło podskórnie irytować i dziś, widząc wpis o bephantenie, postanowiłam przelać myśli w komentarz. Strasznie irytują mnie wpisy, które de facto są czystą reklamą, wiem, że zapewne większość gadżetów, które mama-blogerka dostaje jako powiedzmy próbki do testowania jest dobrych, bo z reguły są to naprawdę drogie produkty, małych firm, czasem manufaktur. ale chciałabym przeczytać, że choc raz coś się ewidentnie nie sprawdziło, coś nie podobało, było ok, ale za to miało jakieś wady – no przecież do licha, nie wszystko jest takie znowu świetne, a jak jest to nie w każdym calu. po prostu, jak dla mnie takie tylko pozytywne recenzje czynią blog niewiarygodnym i tyle.

    • Agato, jeżeli trafię na bubel to z pewnością o tym wspomnę. Wybierając produkty do recenzji, godząc się na współpracę dobieram produkty tak, by być z nich zadowoloną. Dlatego na moim blogu do tej pory nie spotkałaś recenzji, w której krytykuje produkt. Jeżeli pojawiają sie wady to mowię o nich głośno. Jeżeli nie jestem do końca przekonana do produktu czy tez nie wywarł efektu WOW to tez o tym wspominam 🙂
      Z bepanthenem akurat tak sie złożyło, ze nawet testować nie musiałam. Znam ten produkt od 16 miesiecy. Mam w domu już któraś tubkę z kolei i gdybym nie była zadowolona z produktu przede wszystkim nie kupowalabym go, gdy tylko skończy sie opakowanie. Nie wspominając, ze nie zamieszczalabym o nim pochlebnej opinii tylko dlatego, ze dostałam produkt w ramach współpracy (o czym tez zawsze informuje).
      Przykro mi jeśli twierdzisz, ze mój blog stał sie niewiarygodny. Sama ustalają kryteria wiarygodności, na które najwidoczniej nie mam żadnego wpływu.

    • Napisałam jak to odczytuję, to wszystko. To moje kryteria – prawda, bo to ja czytam bloga. Myślę jednak, że dla równowagi można powiedzieć, co ewidentnie jest lipą. Jesli można zachwalać dla dobra ogółu, to i można chyba przestrzegać. Niemniej nadal pozostaję czytelniczką, bo przecież nie tylko o gadżety tu chodzi. Pozdrowienia dla Waszej trójki !

  • Dziewczyny maści do zgarnięcia jeszcze u mnie 🙂

  • Z chęcią poczytam opinię także o innych produktach.

  • Anonymous

    ja też używałam tej maści i polecam zdecydowanie, jets świetna, skuteczna i cenowo też korzystna 😉 lubię wynajdować takie produkty-małe cuda 🙂