Walentynkowy konkurs z Cottonove Love

Walentynki to wspaniała okazja, by podarować drugiej osobie coś miłego.
Mimo, że jest to święto zarezerwowane dla zakochanych, uważam, że nic nie stoi na przeszkodzie by pokazać drugiej osobie, że jest dla nas ważna.
A dla mnie ważni jesteście Wy, moi drodzy czytelnicy. Bez Was mój blog nie byłby w miejscu, w którym jest. To Wy tworzycie klimat tego miejsca. To Wy sprawiliście, że wbrew powiedzeniu wcale nie muszę kraść pierwszego miliona – już wkrótce bańka wyświetleń pęknie. Milion odsłon- takiej liczby nie byłam w stanie sobie nawet wyobrazić, gdy pisałam swój pierwszy post.
Dziękuję, że jesteście. Że dzielicie się ze mną swoimi radami, doświadczeniem. Podnosicie na duchu, wspieracie. Cieszycie się razem ze mną z każdego kroku, który stawiam na nowej mi drodze i każdego osiągnięcia mojego synka. Jesteście dla mnie ważni. Bez dwóch zdań.
Dlatego wraz z Walentynkami przychodzę do Was z czymś więcej niż podziękowaniami. Mam dla Was konkurs, a w nim dwóch zwycięzców. Nagrody piękne, wprawiające w nastrój. 

Jeśli podobnie jak ja zakochaliście się w klimatycznych Cotton Ball Lights, nie zastanawiajcie się ani minuty, tylko zgłoście do naszego konkursu. CottonoveLove ufundowało dla moich czytelników dwa piękne zestawy składające się z 10 kul!

Oto zestawy, które dla Was wybrałam:

Zestaw nr 1 Lavender Love

Dla romantyczki, delikatnej kobiety z głową w chmurach, a sercem w pachnącej Prowansji. 

Zestaw nr 2 Marina Love

Dla wszystkich tęskniących za morską bryzą, szumem fal i energią lata.

Piękne, prawda?

Co musicie zrobić, żeby je zdobyć?

  • W komentarzu zostawiacie informacje, który z zestawów skradł Wasze serce i dlaczego akurat to Wy powinniście wygrać ten zestaw Cotton Ball Lights
  • Na blogu lub facebooku udostępniacie plakat konkursowy (w komentarzu zostawiacie info w jaki sposób udostępniliście)
  • Lubicie profil Cottonove Love na FB (nie z przymusu, ale wierzę, że skoro lampki skradły Wasze serca to i sklep darzycie sympatią)
  • Będzie mi miło jeśli polubicie nasz profil na FB (bo chyba nas lubicie, co?)

Bawimy się od dziś (choć wiem, że 14 jutro, ale dziś można się już zgłaszać) do końca dnia 21 lutego.
Zwycięzcy zostaną wybrani do 3 dni po zakończeniu konkursu.

Powodzenia!

takatycia

  • Gdybym wygrała Wasz konkurs, najchętniej przygarnęłabym zestaw Lavender Love… Tak, jak Żanetko piszesz, to idealny zestaw dla romantyczki, którą bezsprzecznie jestem… Komplet ten jednak byłby prezentem dla mojego lutowego,powalentynkowego najpiękniejszego serduszka- cóereczki Kornelci (urodziła się 25 lutego tamtego roku). Właśnie kupiliśmy mieszkanko, urządzam pokoik dla Neluszki i Lavender Love idealnie wpisuje się w kolorystykę tego pomieszczenia… 🙂

    • Na FB lubię jako Weronika Stanisławczyk 🙂 Plakacik udostępniam także na FB 🙂

    • Żaneto wybacz, ja tak poza konkursem… Wera gdzie podział się Twój blog?
      Pozdrawiam
      Alex

    • Nie prowadzę już bloga, nie bardzo mam na to czas, aczkolwiek tęsknię do tego i nie wykluczam, że wrócę 🙂

    • Weronika wróc! 🙂

    • Weruś to koniecznie się odezwij jak wrócisz 🙂
      Ucałuj Kornelkę :*

  • Oczywiście Marina Love, a czemu bo styl marynistyczny kochamy i marzymy o tym by kącik synka był właśnie w takim stylu. Czas na małe przemeblowanie bo niebawem roczek więc z karuzelą się pożegnamy a w to miejsce piękny urok nadały by właśnie kule. Dodatkowo nadały by cudnego klimatu i można było by siedzieć i marzyć o morskich wyprawach z bryzą morza w tle 🙂 plakat udostępniony na fb.

  • Dada

    A my sie szykujemy na dzidziusia i ciezko bylo wybrac kolorki, oba zestawy piekne i gustowne…postawimy jednak na Lavender Love, bedzie pasowac i dla dziewczynki i chlopca, a kocham blekity i fiolety:) W zimowe wieczory sprawi, ze pokoik bedzie mial cieplejsza atmosfere i milo bedzie tez przypomniec sobie, ze kiedys nastanie piekna wiosna 🙂

    ((Profil Fb Danuta Luciano))

  • Trudny wybór! Jeden zestaw pasowałby do dużego pokoju, drugi do sypialni naszej trójki 🙂 Ale chyba Marina Love bo Julian uwielbia żółty! I do tego nauczył się mówić kulka! Więc z pewnością będzie mu się podobać żółtka kulka vel kuka 🙂 Także to jest powód numero uno: na widok żółtej „kuki” mój Syno zwariuje! A drugi powód to taki, że mi się bardzo bardzo bardzo podobają te „kuki” kolorowe świecące!!! I marzę o nich odkąd je zobaczyłam!!!

    • umieszczam baner na fb jako paulina karman

  • Plakat udostępniony na FB – lubimy jako Karolina Romanowska od dawna Was i od niedawna Cottonove Love 🙂
    Moje/Nasze serce skradł zestaw nr 1, czyli Lavender Love, a dlaczego my powinniśmy dostać ten zestaw? A dlatego, że Matka 16-02 kończy swoje pierwsze ćwierćwiecze – o! A taki prezent byłby najcudowniejszy na świecie, najbardziej klimatyczny, cudowny 🙂

  • Lavender Love – pierwsze skojarzenie – kolory dla dziewczynki i chłopca. Jak mój pierworodny, Kacperek 🙂 Ale te kolory przyniosły mi też takie małe marzenie, o dziewczynce… Dlatego Lavender Love – być może marzenia się spełnią…
    Lubię jako Ania Małecka

    • Udostępnione na FB 🙂

  • bierzemy udział 🙂

  • Lavender Love uwielbiam wszystko co lawendowe po prostu to mój kolor 😉

    dla lub czego to ja powinnam wygrać ..może dla tego ze Matka dzieci ma troje pracy od rana do wieczora bardzooooo dużo …ciągle zabiegana zalatana tu obiadek tu przedszkole tu zakupy tu zabawa trzeba lekcje odrobić nie ma żartów ….. biega skacze by swoim dzieciaczka radości dostarczyć ………….. a tu wieczorkiem już po kąpieli z książką w rączce zapaliła by sobie lavendowe love i odpoczęła zbierając siły na jutro kolejne ciekawe ale i pełne inności 😉

    banerek jest na moim blogu 😉

  • Romantyczka – tak! Delikatna kobieta – bez wątpienia! Z głową w chmurach – bez dwóch zdań! Sercem w pachnącej Prowansji – zawsze! Lavender Love jest stworzone właśnie dla mnie 🙂
    Udostępniłam jako Aleksandra Surma 🙂

  • Pewnie nie bede oryginalna jak napisze…….. że w Lavender Love po prostu się zakochałam…
    Myśle że moje maluchy je pokochają tak samo jak ja 🙂

    ( Udostępnione na FB – Joanna Cedziwoda)

  • Dla mnie Zestaw nr 2 Marina Love, bo kocham morze, kocham słońce i wodę, a te kule właśnie to na myśl przywodzą, nad morze wracam co roku z rodziną, uwielbiamy spędzać tam czas, teraz zimą przydałoby się takie wspomnienie jego w domu w postaci lampek, to jakby kawałek tego klimatu przeniósł się do nas do domu w postaci kul A dlaczego powinny trafić w moje ręce? Od dawien dawna podziwiam kule, zachwycam sie, marzę o nich, biorę udział w konkursach gdzie można je wygrać, ale jednak nie udaje się, choc kciuki zaciskam i wierzę z całych sił że tym razem to przecież musi się udać to jakoś przechodzi koło nosa, może to będzie ten szczęsliwy raz i uda się i w moim domku będę mogła powiesić te cudne kule zachwycać się i uśmiechać na ich widok
    udostępniłam na FB:Alicja Lange

  • Marina Love wyraża mnie, nas, nasz dom, pełni ciepła i energii chłoniemy przyjemne światełko, jak gąbka, kolory idealnie z nami współgrają, jedyne co mogę dodać to: piękne

    udostępnione na fb https://www.facebook.com/bozena.jedral

  • Miałam nie brać udziału, no bo dlaczego ja miałabym wygrać? Ale przecież jak nie spróbuję to się nie dowiem, prawda? W mojej głowie boje się toczą, o które kulki chciałabym grać. Diabełek na jednym ramieniu mówi: „Weź Lavender Love. Romantyczka z Ciebie żadna, ale jak do sypialni będą ci pasować. Kolorystyka w sam raz!”, natomiast Aniołek na drugim ramieniu krzyczy: „Nie! Nie! Pomyśl o Synku, któremu będziesz urządzała pokój w morskim stylu! Tam kulki Marina Love spełnią się niesamowicie!”. I teraz co wybrać, co wybrać droga Żaneto? Zdecydować się nie mogę więc entliczek, pentliczek…… Marina Love! Teraz zgodnie z ustaleniami powinnam napisać, czemu akurat ja powinnam dostać ten zestaw… I Aniołek podpowiadający zniknął – jak zawsze, gdy jest potrzebny 😉 Dlaczego Marina Love idealna byłaby dla mnie? Właściwie dla nas – dla mnie i mojego Syna. No cóż marzy mi się pokój dziecięcia mojego takiego w marynarsko-morskim stylu i już widzę te kule jak pięknie się wkomponowują w idealny pokój. Widzisz to? Pięknie wygląda, prawda? A wyobraź sobie bez kul… Oj ciężko, prawda to już nie ten sam klimat… Także widzisz one są idealne to mojego wymarzonego Błażejowego pokoju.

    Pozdrawiam
    Alex

    Na facebooku polubione, plakat udostępniony na blogu
    alexis156.blogspot.com

  • oj Tak Cottonove Love podbiło nasze serca, akurat dzis dostalismy pierwsze lampki, moj 3 miesięczny synek był zachwycony:)starszy zresztą tez:) udało mi sienawet strzelic pierwsze fotki Patryka z Cottonove Love:) Jak ktos nie przekonany to niech zobaczy u mnie jakie są cudne:)

  • A Nam wpadł w oko zestaw numero uno;o) świetnie wpasował by się do pokoju malutkiej Antki i nocą odganiał złe potwory czające się pod łóżkiem i w szafie. Lubimy na Fb jako Nina Czerska-Działabij

  • Aaahh.. Wybór strasznie trudny… Jednak jeśli już trzeba wybrać, to najchętniej przygarnęłabym pod mój dach Lavender Love. Wprawdzie moja córeczka jeszcze za mała, żeby wykazywać cechy romantyczki, ale na pewno jej się spodobają 🙂

    Banerek na blogu w pasku bocznym..

  • Lavendowa miłość jak woda sodowa uderzyła mi do głowy !!! Cudowne połączenie kolorów, można się rozpłynąć 🙂 widziałabym ten zestaw Cottonove Love w jednym z pokoi u mnie w domu –
    w pokoju gdzie poziom miłości sięga sufitu,
    w pokoju, w którym obowiązuje strefa marzeń, beztroski i zabawy,
    w pokoju, który zamieszkuje najcudowniejsza istota żyjąca na świecie – moja córcia !
    Dla niej chciałabym wygrać ten cudowny zestaw, bo chciałabym, żeby jej pokój był wyjątkowy – tak jak ona, a zestaw Lavender Love doda pokoikowi charakteru i niepowtarzalności… A Oliwia małymi kroczkami doczeka się najcudowniejszego pokoju dla małej rosnącej marzycielki 😀

    Na fb plakat udostępniony i polubione jako Klaudia Adamczyk
    klaudiag19@wp.pl

  • Anonymous

    Moje serce zdecydowanie skradł Lavender Love 😉
    Dlaczego??? Bo kolory ma po prostu ODLOTOWE!
    BOSKO by było mieć je w swoim domu,
    Ojjj, nie oddałabym ich nikomu!!!

    W pokoju z szafy by sobie zwisały,
    Świecąc całą noc i nawet dzień cały 😉
    Bo Cottony prądu dużo nie pożerają
    A rachunki wcale się nie zwiększają 😉

    Córeczka swe oczka by nimi cieszyła,
    A mama z radości by do nieba podskoczyła!
    Takie CUDO w domu byśmy chcieli,
    Radośni byśmy byli i bardzo weseli 😀

    A mama po nocach idąc do córeczki,
    Nie uderzałaby się o różne pierdółeczki 😉
    Bo światełko cieplutkie drogę jej wybieli,
    To tak, jakby nad mamą czuwali anieli <3

    I już nie straszne nam będą żadne potwory,
    Schowają się w kątach wszystkie złe stwory!
    MAGICZNIE tak będzie i nastrojowo,
    Świat nasz rozbłyśnie tak KOLOROWO 😉

    Kuleczki świecące jak gwiazdki na niebie
    Chce wygrać mamusia Olu dla Ciebie <3
    By uśmiech na buźce Twej wywołały,
    By RADOŚĆ i ciepło Tobie dawały 😉

    Cottony w naszym domu dobrze się poczują,
    Rozgoszczą się u nas i wnet ulokują 😉
    I dziadek, i babcia i każdy zobaczy,
    Że tylko Cottony – nie można inaczej! 😉

    I oby tylko wygrać nam się udało 😀
    Ucieszy się zaraz i dusza i ciało!
    Radości mamusi nie będzie już końca,
    Uchylicie jej tą nagrodą i nieba i SŁOŃCA! <3

    I żeby nagroda właśnie do nas trafiła,
    Mama na Facebooku plakat udostępniła 😉
    A dla tych co nie wiedzą o co lata,
    Mama to nie „mama” lecz Kozar Małgorzata 😉

  • Uwielbiam cottony!!!
    Stworzyłaś Zanetko piękne dwa zestawy!!! ale Zestaw nr 2 Marina Love skradł moje serducho absolutnie totalnie!!! Tej wiosny kolorem przewodnim w moim mieszkaniu jest żółty,wiec jak zobaczyłam ten zestaw to aż mi serducho mocniej zabiło!!! Juz go widzę oczyma wyobraźni w moim salonie..pomarzyć każdy może a jak)
    Pozdrowionka <3

  • zestaw nr.2 ogarnął moje serce Lavender Love bylby idealnym prezentem na Walentynki , z racji ze mój maż nie uważa tego święta zmuszona jestem cały dzień udawać ze nie ruszają mnie serducha , pocałunki ludzi ,miłosne piosenki 🙁
    piękne miłosne cottony wynagrodziły by mi brak Walentynek 🙁
    lubię i udostępniam jako Małgorzata Stryjecka i na blogu Klub Mamusiek

  • Zestaw nr 2 Marina Love choć nie ukrywam, że jeden i drugi zestaw kusi:)
    Jednak na co dzień potrzeba mi energii, marzeń o wakacjach:) zapachu morza we wspomnieniach i nadziei, że znów je latem zobaczę.

    FB Wasze i kulkowe lubię:) udostępniam jako Galeria Malandia na FB

  • Witam, cudowne te świecące cudeńka, udostępnione pokochane i polubione 🙂 A zestaw marzeń to nr 2 tyle pozytywnej energii :)))))))))))))))))Aż czuć wiosnę w powietrzu 🙂 Może Wojtek wreszcie by się przestał bać ciemności 😛

  • Meg

    Lavender Love jest wymarzonym zestawem dla mojej córki, która jest niepoprawną romantyczką, Uwielbia fiolet i komedie romantyczne. A ma dopiero 10 lat 😉 To byłby dla niej idealny spóźniony prezent walentynkowy 🙂

    • Meg

      Udostępniłam na FB 🙂

  • Anonymous

    Udostępniłam na FB jako A. Kuzniar. Oba zestawy są piękne. Oba są idealne do mojej śródziemnomorskiej, lawendowej jak Prowansja, sypialni. Ten Marina Love..mmmmm… cud miód i orzeszki.

    http://www.swiat-wg-anuli.blogspot.com

  • Anonymous

    kulki, kulki, kulki – obserwuje te cudne swiatelka od tygodnia i nie moge sie zdecydowac ktory kolor wybrac dla Nikodemka… chociaz wspomnienie o naszych pierwszych wspolnych wakacjach nad morzem jest ciagle w naszych myslach i z uteskieniem czekamy na nastepne wiec tutaj wybor jasny MARINA LOVE 🙂

    fb – udostepnione i polubione jako Anna Grochowina

  • Oba zestawy są cudowne, bardziej jednak pasowały by morskie do mojego mieszkanka Early Gierek Style. Dlaczego do mnie? Bo wynajmuję mieszkanie urządzone przez właściciela, w którym nie mogę przeprowadzić żadnych zmian, i piękne świecące kule oświetlające cudowną sklejkową meblościankę (z półkotapczanem, ktoś jeszcze pamięta te wynalazki?) byłyby niezłym żartem z gości w myślach kontemplujących mój dziwaczny gust. Pozdrawiam

  • Ja wybrałabym zestaw dla romantyczki. Czas najwyższy zrobić coś dla siebie, a nie ciągle dla dzieci. Skupiam się tylko na nich, a o sobie już zapominam. Dlatego idealnie kuleczki by się wpasowały do mojej sypialni, w której niedługo będę robić remont. Są w takich pięknych kolorach, takich uspokajających. Odpalenie ich wieczorem, dało by mi siły na odprężenie się po całym szalonym dniu. One by mi pokazywały codziennie, że warto poświęcić dla siebie choć te 30 minut dziennie, żeby każdy z nas był szczęśliwy!

    Udostępniam i lubię na fb jako Magdalena Bogiel

  • Ech, Żanetko! Jak tu nie brać udziału, skoro nagroda taka kusząca :)))Profile facebookowe lubię od dawna jako Magdalena Fabritius, plakat udostępniam na facebooku, jako ta sama osoba 🙂
    Spodobało mi się bardzo romantyczne lawendowe love. Dlaczego chciałabym je miec?
    Juz za kilka tygodni pojawi sie w naszym domu mały dzidziuś 🙂 Szykuję właśnie dla niego miejsce w naszej sypialni. Nie będzie go wiele, więc chciałabym, żeby jego kącik był najpiękniejszy i najbardziej przytulny, jak tylko się da. Nie mogę się ostatnio dogadać z kolorami (może to ciążowy brak decyzyjności ;)) i tak sobie właśnie myślę, że te delikatne kule idealnie pasowałyby do naszej neutralnej w kolorach sypialni. Synuś miałby przepiękną ozdobę nad swoim łóżeczkiem, a ja cudowne delikatne światło do nocnego karmienia 🙂 Jestem pewna, że dzięki cottonom jego mały kącik zyska dokładnie ten urok, o jakim marzyłam.

  • Ja marze o zestaw nr 2 Marina Love, idealnie pasowałby do małego kącika który powoli przygotowujemy dla naszego smyka ktory 19tyg mieszka pod moim serduchem. Miejsce dla smyka ma byc w kolorach niebiesko-zielonych wiec Marina Love bylby idealny. Od razu mialam wizje jak przytulnie byloby karmic synka przy lekkim swietle cottonom dlatego razem z brykającym smykiem glosujemy za zestawem nr 2 Marina Love :))) Pozdrawiamy!
    Facebooka lubie, cottonom lubie i udostepnilam calosc na fb, a wszystko jako Wioleta Wozniak (smyknapokladzie.pl inprogress :)) )

  • Od wczoraj boli mnie strasznie głowa. Same problemy dookoła, aż tu zaglądam na „twarzoksiążkę” jak to mówi mój maż i jest konkursik. Uśmiechnęłam się na widok Lavender Love. Są piękne. Patrzyłam na nie i zapomniałam o troskach. A co by było gdybym miała jej w domu. Ciepło jakie one niosą, radość jaką dają, musi być nieoceniona. Patrzę na zdjęcie i ono mnie uspakaja. Więc marzę, bo marzenia się czasem spełniają – tak mówią inni, ja się przekonam jak w końcu moje marzenie się jakieś spełni. Ja wiem że życie to nie bajka, ale możemy mieć w okół siebie przedmioty, które stworzą magiczny nastrój a te kule mają taką moc. Plakat udostępniony na FB.

  • Marina Love to piękne zestawienie 🙂 Myślę, że Cottonove love wspaniale ożywi moje jeszcze trochę puste mieszkanko a widok tych pięknych świecących kuleczek poprawi mi nieco humorek 🙂
    Udostępniłam informację o konkursie na moim facebooku jako Paulina W.
    Pozdrawiam!

  • Pragnęłabym Marina Love 🙂
    Dlaczego?
    Idealnie pasują do mojego Smyka, który aktualnie sypia przy zapalonym świetle, bo kiedy się zbudzi a w pokoju ciemno, strasznie płacze 🙁
    Cottonove byłyby świet(l)ną alternatywą dla nocnej lampki, bo dają światło delikatne i uspokajające 🙂 Może za ich sprawą synek zacząłby w końcu spać całe noce? Ozłociłabym Was wtedy 😀
    Polubione jako Żaneta Bomba.

  • Droga Czarodziejko Cotton Balls,

    zgłaszam się do udziału w konkursie z dwóch powodów. Urzekł mnie zestaw Marina Love, bo jest tak ciepły i energetyczny jak wiosna, którą tropię już oczami i sercem. Takie lampeczki są dodatkowym elementem mojego świata zewnętrznego mówiącym „patrz, już idzie!” 🙂

    A drugi i chyba główny powód to taki, że mój partner jest marynarzem, aktualnie płynącym gdzieś wzdłuż Afryki. Nie mogę od niego dostać dziś walentynkowej dawki ciepła, więc marzę, żeby móc chociaż wyczarować ją sobie sama w taki symboliczny sposób.

    Pozdrawiam z zaspanej Gdyni;-)

    Na facebooku udostępniłam konkurs: https://www.facebook.com/kam.kazmierczak

  • Obydwa zestawy Cottonove Love cudne i mimo że uwielbiam fiolety to wybrałabym zestaw nr 2 Marina Love bo kolorki w nim sa bardzo optymistyczne a kule żółte nastrajają bardzo pozytywnie i słonecznie.
    Zestaw pięknie pasowałby do pokoiku mojego synka i dawał dużo ciepłego światła i sprawił ze pokoik nabrał by tego czegoś 🙂

    Na Facebook’u obserwuję jako Ann Glowacka (udostępnione i polubione :))

  • Anonymous

    Och z pewnością wybieram Zestaw nr 1 Lavender Love <3 Jest przepiękny. Razem z mężem uwielbiamy romantyczny nastrój, świece stoją u mnie prawie w każdym pomieszczeniu w domu, a i mój 5 mies syn również jest zachwycony światłem tak jak my. Jest w nim pewna magia, człowiek wpada w świetny nastrój i chwilę zapomnienia od tej codziennej szarej rzeczywistości… Jeszcze nigdy nic nie wygrałam, dla tego byłabym mega szczęsliwa gdyby mi się udało wygrać te cudone cotton ball <3 Gdybym je wygrała spełniłyby sie moje marzenia. Patrzyłabym sie na nie chyba godzinami… Wiem, że jest dużo chętnych a zestawów tylko 2 i mam nikłe szanse jednak wierzę że wybierzesz właśnie mnie 😉 Jestem młodą mamą i potrzebuje czasami chwili relaksu te światełka z pewnością będą dawały mi mega kopa do dalszych trudów rodzicielstwa ;D
    Anna Kowalczyk 😉

  • Anonymous

    Polubione na facebooku jako: https://www.facebook.com/anastazja.zdunek
    Anna Kowalczyk 😉

  • Nagrody bajka, jednak nasze serce zdecydowanie jest w odcieni lawendy…dlaczego właśnie ona?:) Fioletowa kula to garść jagód, którą potajemnie uprowadzałam razem z braćmi, kiedy chodziliśmy razem z wujem do lasu. Co zrobić, że moje jagódki zawsze trafiły do buzi a nie koszyka, a coś w nim należało mieć. Lawendowa kula to widok prania tańczącego na sznurku o zapachu lawendy, za którym szalała moja babcia. Niebieska kula to widok chabrów co chwilę wyłaniających się wśród zbóż rosnących nieopodal mojego domu z dzieciństwa…a na koniec kolor, który przywołuje głośny śmiech wszystkich dzieci z okolicy, kiedy skaczemy na bosaka po kamykach w rzece…nagły plask i siedzę cała mokra pośród całego wesołego towarzystwa, bo to zawsze musiałam być ja:) Cała morka ale jak szczęśliwa!
    Lawendowa miłość to łańcuch kul świetlnych, dla każdego z nas, dla mnie to piękne wspomnienie słodkich lat dzieciństwa i właśnie dlatego chcę żeby dumne przyozdabiał pokój moich dzieci:)Może zobaczą to co ja:)

  • Zestaw Marina Love <3 I mimo, że pokój synka nie jest na chwilę obecną Marine, to ten zestaw idealnie do naszego kosmosu by się wkomponował 🙂 Ociepliłby światłem chłód niebieskich ścian, a w nocy bawełniane kuleczki imitowałyby nam gwieździste niebo. Pracuję nad pewnym „mykiem” w pokoju – obraz z rakietą odwracamy tył na przód i zamieniamy rakietę na mapę skarbów, zasłonę na drzwiach i w oknach zmieniamy na dwukolorową (w odcieniach niebieski-granat – już materiał znalazłam i szyję uparcie 🙂 ), rozgwiazda już rozsiadła się na małej kanapie, muszelki i statek składany przez dziadka już do nas jedzie… I co jakiś czas zmieniać będziemy wystrój pokoju 🙂 Jeden motyw do prania – drugi na komnaty 😀 I tak na zmianę – tylko Marina Love zostaje na miejscu, bo pasuje i tu i tu… Marzy mi się…
    (cyk, zdjęcie: https://www.facebook.com/photo.php?fbid=826000610749769&set=p.826000610749769&type=1&theater)

    Na FB Karolina Sachaj (udostępnione na FB)

  • Anonymous

    Marzenie Nasze (moja i córci), a zestaw dla romantyczek jest dla Nas idealny – po prostu IDEALNY! Udostępniam na FB jak Rozi G kiedyś M . Cudowny jest ten zestaw i mocno trzymamy kciuki za Nasze szczęście 🙂

  • Gdybym wygrała…hm wybrałabym zestaw lavender cottonlove i podarowałabym mojej 2 miesięcznej córci. Właśnie kończy się remont jej pokoiku, kolorem przewodnim jest kolor lawendowy, więc kule były by idealnym zwieńczeniem wystroju. Tworzyły by piękny klimat i pomagały zasnąć Matyldzie:) Proszę, więc jeśli to możliwe – podarujcie dziecku walentynkowo- narodzinowy prezent napewno będzie wpatrywała się swoimi malutkimi oczkami w piękne kule cotton love a znając wyczucie gustu ( po mamie) będą służyć jej także jak już będzie nastolatkom. 🙂

  • Lavender Love…może nie delikatna i nie do końca twardo stąpająca po ziemi i tak naprawdę nie wie czym jest zapach Prowansji, ale wie jak bardzo romantyczka w niej tkwi i jak bardzo delikatność do niej przemawia…Skoro nie może znaleźć się teraz w dalekich krainach zapachu lawendy, to chętnie przygarnęłaby to piękno do swojego domu 🙂
    https://www.facebook.com/aleksandra.bandura – lubię to 🙂

  • Chciałybyśmy z Mają MARINA LOVE by pokazać, że dziewczynki to nie tylko róż i fiolet. Maja ma zielono, niebiesko żółty pokój więc takie lampki byłyby idealne 🙂 Uratowałyby nas też przed zgromadzeniami plotkujących sąsiadek pod naszym oknem, które linczują nas językiem za to, że już dawno po 2.02. a u nas na oknie wiszą gwiazki świąteczne, no bo nie mamy innej nocno-lampkowej alternatywy 🙂 hih Pozdrawiamy serdecznie lubimy Was i udostępniamy: http://www.facebook.com/moniablachut

  • Moje serce już dawno skradł Cottonove love. A z tych dwóch zestawów wybrałabym Marine Love. Jestem bardzo zdecydowanym ludzikiem, tak samo mój syn odziedziczył po mamusi charakterek. Chciałabym te kule zdobyć dla mojego synka, ponieważ próbuję zrobić mu choć kącik w naszym wspólnym pokoju. Wiem, że te kolory ożywiłyby cudownie ten jego chłopięcy rejon sprawiając, że czułby się wspaniale w tym swoim małym kąciku. Chciałabym go dla niego zaczarować z Cottonove Love:)
    Udostępniłam plakat jako Katarzyna Mirek na FB.

  • już widzę w moim domu Lavender Love który od pierwszego wejrzenia moje serce skradł
    od chwili gdy go ujrzałam marzę o nim nieustannie czy to siedząc w kuchni czy akurat w wannie
    myślę że gdy tylko w naszym domu się pojawi niejedną romantyczną chwilę swym nastrojem sprawi 🙂
    udostępniam na fb 🙂
    https://www.facebook.com/joanna.drohomirecka.9

  • Lavender Love – ukradł mi serce i oddać nie chcę! Za kolor, za nazwę, za wszystko i pomimo wszystko! Bo jak trafi do mojego domu to nigdy nie zgaśnie 😉 FB- Marta Kopacz

  • Marina Love 🙂 i co du dużo pisać. Pozdrawiam!

  • Anonymous

    Nie mogłabym zdecydować się na nic innego jak na Marina Love…tatuś szantyman, w domku nasz mały Staś podryguje do szantowych kawałków, a mamusia od jakiegoś czasu kompletuje rzeczy do kącika Staśka, oczywiście w stylu marynistycznym. Może te cudowne kule pomogą mu wieczorem odpłynąć i pozwolą przez całą noc żeglować po bezkresnych wodach -bez pobudek:))
    polubione i udostepnione na FB-Pozdawiamy Staś z mama (Agata Cybulska)

  • Anonymous

    na fb udodtepnienie : Kamila Pawłowicz LEwandowska, Marina Love cudo, choc i Lavender Love bajeczny!!! Dowolny <3 / https://www.facebook.com/kpawlowiczlewandowska

  • A dla mnie zdecydowanie Zestaw nr 2!!! Marina Love!!! Bez dwóch zdań!!! Ma w sobie żółty. Kolor słońca, życia i jasności 🙂 Kiedyś przeze mnie nie lubiany… Teraz uwielbiany, dający energię i siłę, rozświetlający szarość za oknem 🙂 Wyczekiwany taki… Świetnie by się wpasował w moją ostatnio ponurą codzienność… Wreszcie miałabym coś tylko dla siebie, o czym marzyłam od dawna… Takie moje małe spełnienie wyjątkowego marzenia! … bo odrobina takiego zdrowego egoizmu potrzebna jest każdemu, raz na jakiś czas, raz na kilka lat 😉

  • Anonymous

    Szczerze mówiąc to wybór jest niesamowicie trudny o czym już pisały moje poprzedniczki i poprzednicy, jednakże mimo iż oba zestawy . zachwycają to moje serce mocniej bije dla Marina Love. A czemu? Bo tęsknie za latem i cudownymi wakacjami które pozostawiły niezapomniane wspomnienia a zima choć urocza to dała ciała w tym roku i jej jestestwo na 5% już wprawia mnie w kiepski nastrój. Wobec tego Wasze magiczne kule będą dla mnie słodkim lekarstwem. 🙂
    Udostępniam na fb jak Anka Jędrzejewska

  • Lavender love… dlaczego akurat ja mam wygrać? Marzę o nich, a marzenia podobno się spełniają – ZOBACZYMY 😉

    bojakochamtenstan.blogspot.com

  • Anonymous

    A ja tam LATOLOVE ! Może i kolr Marina Love nie jest typowo dziewczęcy, ale wiem, że moja Zosieńka będzie nim zachwycona bo czeka na lato z taką samą tęsknotą jak jej mama ♥ / na fb Kamila Uniowska.

  • Anonymous

    Urodziłem się i mieszkam nad morze, do tego jestem optymistą prze duże O dlatego kulki Marina Love bezsprzecznie skradły moje serce. 🙂 Mam w domu dwie wspaniałe kobiety, ale wiem, że te kulki najbardziej ucieszyłyby tę większą. 😉 A dlaczego? Otóż kilka lat temu spędzaliśmy urlop w uroczej miejscowości we Francji. Góry, rzeka, zieleń i kwiaty koiły nasze oczy i zmysły. Ale nie to najbardziej zauroczyło moją ukochaną. Najbardziej urzekły ją… kulki, jak to ona je nazwała, a mianowicie wyciąg na szczyt góry, w kształcie właśnie kulek. W swoich zbiorach foto samych tych kulek mamy ponad 60, a to mówi samo za siebie. 🙂 Oczami wyobraźni widzę jej reakcję, jakby te piękne kulki ujrzała. 🙂

    FB – https://www.facebook.com/jarek.chal.9

  • Najbardziej podoba mi się zestaw Lavender Love. Dlaczego powinnam wygrać ja? Bo bardzo kocham swoją córkę i właśnie jej podarowałabym te piękne lampeczki ! Niebawem zbliża się rocznica ślubu córki , a wiem, że ona marzy o jednym z pięknych zestawów Cottonove Love.

    na fb: Violetta Gnat

  • Marzy mi się Marina Love.Dlaczego?ponieważ przywołał piękne wspomnienia wakacji sprzed dwóch lat.Siedzieliśmy z mężem na plaży wtuleni w siebie i podziwialiśmy zachodzące słońce.Marzyliśmy o dziecku,które przez długi czas nie chciało do nas przyjść.Wyobrażaliśmy sobie siebie we trójkę bawiących się na plaży, kąpiących w morzu, szczęśliwych rodziców z małym brzdącem.Po powrocie z wakacji okazało się,że jestem w ciąży 😉 nasz synek jest najlepszą, wakacyjną pamiątką i piękne kule Marina Love zawiesiłabym w Jego pokoju.Aby było Mu raźniej,aby morze kojarzyło się z czymś ciepłym,przyjemnym.Abym mogła zaświecić je nad synka łóżeczkiem i razem z mężem patrzeć na Jego radość 🙂

    Udostępniliśmy na fb jako Dorota,Kamil,Szymon K.
    pozdrawiamy serdecznie!

  • Och, Marina Love krzyczy do mnie, że hej!

    A dlaczego? Kojarzy mi się z wakacjami, z żółciótkim śłońcem, z błękitem nieba i z ciemną tonią morza… ale nie tylko! W te wakacje dołączy do nas nowy członek rodziny – młodsze rodzeństwo mojej Córci, nasze derugie dzieciątko… Termin mam na sierpień, a w czerwcu wybieramy się na ostatnie wakacje we trójkę 🙂 Nad morze właśnie! Także skojarzeń z morską, letnią kolorystyką u mnie po czubek głowy 🙂 Żeby było weselej dodam, że mąż mój, dumny tatuś, jest żeglarzem 🙂

    Pozdrawiam,
    na fb jako Patrycja Zdrojewska 🙂

  • Anonymous

    Zestaw nr 1 Lavender Love
    …bo romantyczki są dwie… jedna duża, druga jeszcze całkiem malutka. Mamusia i córusia. Dwie romantyczki, a miłość jedna. Obie mają głowy w chmurach. Obie marzą. Mają swój mały śliczny pokoik, swój mały świat, w którym czasami brakuje „światełka”…

    Udostępnione na fb jako Ola Chikhaoui
    Pozdrawiam 🙂

  • Anonymous

    Udostępniłam na fb…Karolina Zymna
    Zestaw pierwszy jest piękny…pasowałby mi do koloru mojego pokoju…mój mały bejbik miałby na co patrzeć…
    Pozdrawiam…

  • Mnie przypadl do gustu zestaw pierwszy. Lawender Love!
    A czemuż to właśnie ja miala bym wygrac… sama nie wiem. Zakochalam się w nich na zaboj! Na pewno byly by idealne na relax po ciezkim dniu z ksiazka i ciepla herbata. I zanajac mojego synka on nie odstepowal by ich na krok gdyż kazda kuleczka i pileczka a jeszcze swiecaca to jego najwiekszy przyjaciel. Banerek wyladuje jutro ba blog. Was już lubimy na fb ale z prywatnego fb.

  • Anonymous

    Marzy mi się zestaw Marina Love, schowałabym go do walizki i ruszyła w świat! Wzięłabym wyobraźnię za towarzysza podróży, rozsądek za przewodnika zaś bicie serca pełnego zachwytu to będzie moja muzyka. Świat będę chłonąć z otwartą głową, oglądać oczami duszy, kropla deszczu co nieba mi przychyli ukoi mnie i wzruszy. Biletem moim będzie ciekawość, w walizce przywiozę wspomnienia – nie wejdę drugi raz do tej samej rzeki bo tamtej rzeki już nie ma… Życie nie przecieka mi przez palce a czas mi się nie dłuży, bo ja mam wiatr we włosach, mapę we krwi i pociąg do podróży! A jakbym do tego miała jeszcze Cottonove Love…;) Udostępniam na FB jako Izabella Prusak bo tak się właśnie nazywam i tak lubię 😉 pozdrawiam 🙂

  • Rankiem do Ciebie pędzę, bo słyszę, jak wołasz.. Za dnia tez nie mam z tym problemu, widzę Cie niemalże non stop, szukasz mnie wzrokiem, głosem, podchodzisz jak i kiedy chcesz. Rządzisz i kierunek wskazujesz. Patrz tu, patrz tam, daj to a moze tamto. Jest jednak taka pora, kiedy mnie nie widzisz i za mną nie chodzisz a ja chce byś była obok.., ja tez mniej Cie wtedy widzę i wzrok wytężam zaglądając przez ciężkie drzwi, chociaż od kilkunastu miesiecy te drogę znam na pamięć.. Jeszcze nie chcesz z nami spac ale wierze, ze przyjdzie taka pora, kiedy wyjdziesz z lozeczka białego przez wypiete szczebelki i przybiegniesz do nas, by wtulic sie mocno, w oko ręce włożyć, za włosy piszarpac… Ale jak dojdziesz? Przecież wciąż ciemno będzie. … drogę rozjaśni Ci Cotton Ball Lights… Tak, właśnie dlatego powinny byc nasze, by rozświetlic mojej córce drogę do naszego lozka …
    Zestaw Lawender skradł nasze serca
    Plakat udostępniony na FB:-)

  • Kocham Morze. Kocham nasz polski Bałtyk!!! Kocham i wiosną i upalnym latem, jesienią w czasie szalonego sztormu ikocham też mroźną zimą, kiedy to nawet pieniste fale zmieniają się w kawałki lodu.
    Uwielbiam morski piasek ,maleńkie kamyczki drobniejsze jeszcze niż łepek szpilki… Zawsze odrobinę plaży noszę w swoich torebkach (szkoda ,po prostu szkoda mi tego piasku wysypać).
    Cenie krzyk mew, białych i wielkich, wyglądających groźnie i posępnie.Ubóstwiam wręcz gorące latem kamyki i maleńkie muszelki leżące na brzegu plaży.
    Szum fal jest dla mnie ukojeniem, w dźwięku tym odnajduję spokój dla swojej stroskanej duszy.
    Zapach morza natomiast jest czymś w rodzaju uniesienia. Zapach morskiej wody to również rozmyślanie i pogoń za marzeniami.
    Z Bałtykiem związane są moje najpiękniejsze wspomnienia. Zachody i wschody słońca, romantyczne spacery, letnie tłumy plażowiczów, zabawy,wycieczki rowerowe, zakazane ogniska organizowane jeszcze za czasów szalonych młodych lat, wędrówki bosą stopą i wszelkie długie tułaczki celem przemyślenia i odnalezienia sensu życia.
    Wychowałam się nad morzem. Tęsknię za Bałtykiem bardzoooooooo! Fotografie związane z Bałtykiem przywołują wspomnienia, budzą emocje i uwalniają tęsknotę…Bałtyk – to tam jest mój dom rodzinny… Los przyprowadził mnie do miasta tętniącego przepychem, zapomnieniem o uczuciach, wypełnionego życiem w biegu i chaosem..WARSZAWA…
    Zestaw Marina Love pozwoliłby mi ukoić wspomnienia, utulić w przepięknym blasku uczucia, natomiast moje serce wypełniłby marzeniami o małej białej chatce nad samym brzegiem morza. Patrząc na te cudowne kule słyszałabym krzyk mew, szum spienionych fal i głos zaczarowanej Latarni wskazującej drogę zbłądzonym rybakom, którzy swe sieci zgubili w gęsto spowitej mgle…Gdyby udało mi się wygrać Kule Marina Love widziałabym codziennie jak zachodzi słonk,o a swoim blaskiem otacza spokojną i wyciszoną plażę. Plażą byłaby moja sypialnia, słońcem serce zaś horyzontem stałaby się moje uczucia.

    na FB lubię jako Kamilla Margas

  • Anonymous

    Zestaw nr 1 Lavender Love :)) bo są piękne! te kolory takie delikatne A dlaczego chciałabym je mieć ? bo za 2 tygodnie moja córeczka kończy roczek 😉 dopiero co była w moim brzuszku ,kopała ,figlowała. Jak sobie to przypominam to łezka w oku się kręci 😉 Tak długo się o nią staraliśmy ,ile ja nocy wypłakałam… aż w końcu cud… dwie kreski , niedowierzanie,strach … a tu zaraz będziemy świętować jej pierwszy roczek 🙂 …te kule mają barwy nadziei , delikatności i cudu …idealne połączenie do naszej historii o tworzeniu nowego istnienia 🙂 są wyjątkowe tak jak Nasza Córeczka :))
    Pozdrawiam
    udostępniam na FB jako Małgorzata Bradło

  • Wybrałabym zestaw Marina Love. Niestety mieszkanko mamy małe i synek nie ma swojego pokoju, więc dzielimy z nim naszą sypialnię, w której mimo wszystko staram się stworzyć, jego własny kącik wtopiony w nasz kącik ;). Ostatnio bawię się w móje małe diy i robię małemu dekoracje np. statek, kotwica. Co by tu dużo mówić, ten zestaw pasowałby idealnie, a dzięki temu, że daje delikatne światło, mógłby w nocy dawać nam podgląd na naszego małego ,śpiącego szkraba. Na fb Natalia Hømpler

  • Z chęcią przygarnelibyśmy zestaw Marina love, niedługo się przeprowadzamy, a ja będę mogła spełnić jedno z marzeń i urządzić od a do zet pokój dla naszego niespełna 6 msc synka, zawsze chciałam, żeby był on urządzony w stylu marinistycznym, więc ten zestaw kul z pewnością wkomponował by się idealnie w ten klimat, a i Młody w takim otoczeniu spał by spokojnie:)

    Lubimy i obserwujemy na fb; jako Ewa Olszewska

  • Przepiękne, harmonijne i ciekawe połączenie kolorystyczne sprawia, że wybrałabym dla siebie Zestaw nr 2 Marina Love 🙂 czas zimie powiedzieć „do widzenia” i zmienić tonacje kolorystyczną w pokoju na tchnącą wakacjami, słoneczkiem i wesołością 🙂 mimo, że mam małe wnętrze taki akcent z kul dodałby pokojowi nowej świeżości i optymistycznego akcentu!

    PS. Lubię Was na fb i tam też udostępniłam plakat konkursowy:)
    pozdrawiam z ciepłego Krakowa 🙂

    Oliwia

  • *Jestem Monika z Krainy Tysiąca Jezior. Żeglarskie klimaty są mi szczególnie bliskie, dlatego wybieram zestaw Marina Love. Taki sznur bawełnianych kul na pewno zaczarowałby, nie jeden, letni mazurski wieczór….. Aaaa może nawet, swoim urokiem, zahipnotyzowałby te uparte komarzyska tak, że pouciekałyby tam gdzie pieprz rośnie! 🙂 Akysz!*
    Pozdrawiam.
    //Plakat udostępnię na moim Fb//

  • Marina Love- to zestaw jaki wybrałabym dla siebie, a bardziej dla mojego Antałka. Kolorki super pasują do jego pokoiku. My z mężem zaś mielibyśmy raj dla oczu i piękne wakacyjne wspomnienia, za czasów naszego narzeczeństwa, kiedy do Morze- było naszym ulubionym miejscem na ziemi 😉
    Nic tylko patrzeć na te piękne, świecące kuleczki i się uśmiechać oraz marzyć 😉

    na fcb lubię jako Joanna Maciąg

  • Anonymous

    Lavender Love!!! Pachnące kolory! Przepiękne!…no i… jestem romantyczką z głową w chmurach;)

    FB /magdalena.ratajczak.85

  • Anonymous

    Moje serce skradł Zestaw nr 1 Lavender Love. Dlaczego to ja powinnam wygrać? Myślę że nie ma większego powodu żebym to akurat ja wygrała bo jest wiele uczestniczek konkursu którym nagroda należy się również. Każda z nas ma takie same szanse na wygraną mimo to mam jednak mały promyczek nadziei że tym razem je zdobędę ponieważ już brałam udział w podobnym konkursie w którym nagrodą były piłeczki, niestety nie udało mi się. Synek byłby pełen radości mając takie cudeńko w pokoju druga dzidzia w drodze. Ale wiem że nie tylko mój synek cieszyłby się z kulek pewnie każde inne dzieciątko każdej uczestniczki konkursu. Czekam na wyniki. Pozdrawiam Serdecznie <3 Ka Ja https://www.facebook.com/malina.pozeczka

  • Anonymous

    Dla mnie MARINA LOVE – uwielbiam morze i wszystko, co z nim jest związane 🙂 Fale, błękit wody oraz nieba, piasek, spacer o wschodzie słońca z ukochaną osobą…. ahhh rozmarzyłam się, teraz to byłby spacer nawet z dwojgiem moich chłopców kochanych 🙂 Może uda mi się wygrać, to wtedy będę miała kawałeczek morza na codzień 🙂 Polubione na FB jako Sandra Fronczek i udostępnione.

  • Zostaw nr 1… idealny do turkusowych scian w pokoju coreczki. Dlaczego do mnie ma trafic? …a dlaczego nie?? Moze wierszem mowic nie potrafie by wyrazic to jak bardzo chcialabym moc podziwiac kule w pokoju mojej corki, jak bardzo chcialabym uslyszec z ust odwiedzajacych nas gosci „o matulu! Kakie piekne kule, skad je masz, pieknie tu, piekny ten pokoik”, pomalutku dopiero urzadzamy ten pokoj i to przewaznie ja jak chodze do kogos to wzdycham och i achhh z zazdrosci…niech mi tez w koncu ktos pozazdrosci tych cudownosci:) …to tak dla usatysfakcjonowania mojej osoby i mojego serducha ktore prkaloby z dumy, ale rowniez dla samego usmiechu mojej coreczki….bo jest on bezcenny…bo zasluguje na wszystko… nie wszystko moge jej dac…ale sie staram…robie wszystko by bylo jak najlepiej jak najpiekniej…zatem powalcze tez o to cudo… wzdychamy do tych kul juz od dawna:) ( udostepnione polubione na fb jako Ani Oliwka)

  • Lavender Love…. bo nasz salon potrzebuje remontu, a jedyne, co możemy mu teraz zaaplikować, to piękne światło. Bo nasza córka niedawno nauczyła się mówić „Kulka”…. bo lawenda, to na moim balkonie podstawowa roślina każdego lata.

    Plakat widoczny na blogu http://pinezki.wordpress.com 🙂

  • Marina Love to NASZE kolory.dominują one w pokoju moich maluszków,a jest to pokój Amelki i Julka i co wieczór jest kłótnia o lampkę bo Julek zasypiać chce przy malutkiej a Amelka przy większej..Te kule wprowadziły by ich w zachwyt bo przecież na ich widok każdy oniemiewa z zachwytu.Myślę ,że rozstrzygnęły by nasz wieczny „bój” w domu i pomogły dzieciaczka w „magiczny sposób”przenieś się w świat snów,mmmhhh spokojny świat
    .Takie światło na pewno uspokaja i relaksuje a w dodatku cieszy oko swym pięknem.
    Marzą mi sie te kule od dawna są piękne i wyjątkowe,nietuzinkowe.Ach bardzooo byśmy chcieli je mieć!!!!:)
    pozdrawiamy na fb Katarzyna Ignatowicz

  • Anonymous

    Bardzo chciałabym wygrać zestaw Lavender Love, ponieważ kolor fioletowy i wszelkie jego odcienie jest bardzo bliski memu sercu. Pokój, w którym spędziłam swoje dzieciństwo, w którym płakałam do poduszki albo śmiałam się do łez miał fioletowe ściany. Dekoracje na naszym weselu były lawendowe, a moja suknia ślubna była ozdobiona piękną fioletową kokardą. Synek po urodzeniu został ubrany w fioletowego pajacyka. Żeby tego było mało, to nasz wyremontowany salon ma mieć fioletowe ściany i być pełen białych dekoracji? Prawda, że taki zestaw idealnie by się w nim sprawdził? A i jeszcze zupełnym przypadkiem, moje paznokcie na palcach to piszących są pomalowane na ciemny fiolet 😀 bo ja po prostu kocham ten kolor, no 😉
    Polubione i udostępnione na fb jako Zuza Jakus
    Pozdrawiam 🙂

  • Oba zestawy są cudne i oba bym przygarnęła 🙂 ale prezent miałby być dla mojej najukochańszej Tosieńki, która niedługo kończy 5 lat.Każdego dnia daje mi mnóstwo radości i dziękuję, że jest dane mi z nią spędzać każdą chwilę. ♥ . A, że jej ulubionym kolorem jest fiolet…wybór pada na Lavender Love 🙂
    fb – Małgorzata Bederska

  • Pub

    Ten komentarz został usunięty przez autora.

  • Moje serce, a raczej mojej córci skradł Zestaw nr 1 Lavender Love. Idealnie pasowałby do jej wrzosowego pokoiku.
    Córcia skończy w marcu 3 latka i dodatkowo mógłby to być dla niej idealny prezent.
    Na FB lubię jako Katarzyna Bizowska. Plakacik udostępniam także na FB.

  • Oczywiście Lavender Love 🙂 Moja „od zawsze” miłość do wszelkich odcieni fioletu i świeże zauroczenie turkusami. Oj, pięknie by wyglądały zawieszone na naszej lampie 🙂 …..albo u dzieci w pokoiku …… piękny prezent na siódme urodzinki córci 🙂
    Udostępniłam i lubię na FB jako Iwona Dziatłowicz

  • LAvender Love bym chciała, by dodać koloru do mojego białego mieszkania. Jako, że jest to wynajmowane śnieżnobiałe mieszanie z białymi meblami, chociaż kule dodałyby nam trochę koloru na wiosnę:)
    a plakat udostępniony na fb

  • Anonymous

    Oj piękne zestawy! Plakat udostępniony na FB. Który bym wybrała??? oj nie wiem, mogłąby to być niespodzianka 😉 Te śliczne światełka zachwycą każdego, ja jestem w nich zakochana! Love it. Nie tylko na wiosnę! Po prostu na każdą porę roku i na każdą porę dnia 🙂 oj ja już bym znalazła dla nich miejsce och i ach -> zachwycam się 😀 kamila.okroj@wp.pl

  • Och poproszę zestaw Marina Love, proszę proszę proszę!!!<3 jest idealny by ozdobić nim wesele, które niedługo organizuję dla przyjaciółki!!! Ma mały budżet na dekoracje, a takie kule dodałyby mnóstwo lekkości, a zarazem (dzięki kolorom) dodałyby wyrazistości i klimatu (dzięki przytłumionemu światłu) 🙂 proszę pozwól mi sprawić jej radość i udekorować Ten Najpiękniejszy Dzień w jej życiu z użyciem cudnych Marina Love:)

  • Niestety, nie jestem w stanie ocenić, który zestaw lampek jest ładniejszy i który bardziej pasuje do pokoju Młodego. Kim jest Młody? Lada moment urodzi się 🙂 To mój synek, pierwsze dziecię. Biało-szary pokój czeka na niego. I właśnie dlatego, że pokój urządziłam w dość neutralnych kolorach, teraz mam problem, które lampki bardziej pasują 🙂 Wybór zostawiam losowi 🙂

    Plakat (link do tej notki) udostępniłam na fb.

  • Zestaw romantyczny, lubię na FB jako : Kamila F., udostępnione na facebooku ;>.

  • A ja zacznę troszkę inaczej i bajeczkę krótką Wam opowiem.
    „Dawno temu żyła sobie dziewczyna, choć z biednej rodziny pochodziła
    uczciwa i miła była.
    Nikt niestety tego nie doceniał, każdy po wyglądzie i bogactwie oceniał.
    A Ona marzyła.
    Marzyła by przyjaciół mieć, by los uśmiechnął choć raz do niej się.
    By ktoś zauważył jej wnętrze i dobre serce.
    I tak też dnia pewnego się stało.
    Na drodze dziewczyny los bratnią duszę”postawił”.
    Odtąd już razem dni spędzały,
    i od tego dnia wszystkie inne sprawy dziewczynie
    pomyślnie się układały.”

    Choć krótka to bajeczka pokazać nią chciałam,
    że mieć nadzieję i marzyć warto,
    bo nigdy nie wiadomo, co Nam się przydarzy.
    A małych marzeń spełnienie daję motywację
    by o te duże jak lew walczyć.
    Ja o cottonovych kulach marzę już od dawna
    i gdy tylko zamówić je mam, ciągle jakieś wydatki
    trafiają się Nam.
    W konkursach też szczęścia nie mamy,
    ale zawsze się staramy i gramy
    bo ufamy, że i do Nas los uśmiechnie się.
    Obydwa zestawy zachwycają wręcz
    lecz do pokoju Naszego idealnie pasuję
    Lavender love.
    Kolory te Naszymi ulubionymi są
    podobny zestaw tworzyłam już nie raz
    marząc, że w końcu kule zagoszczą
    i w Naszym domu, oświetlając każdy dzień
    i dając nadzieję, na kolejne marzeń spełnienie 😉

    Polubione i udostępnione – Kamila Gajzner

  • To ja zgłaszam sie koniecznie do konkursu. Te przepiekne kule przed chwilą zobaczyłam u jednej blogerki, weszłam na fanpage Cottonove Love i jestem jeszcze bardziej zauroczona. Chciałabym te przepiękne kule rozświetlające każdy pochmurny dzień mieć u siebie w pokoju. Gdy obudzę się rano, wystarczy, ze na nie spojrzę to humor od razu uśmiech pojawi się na mojej twarzy i nie będę taka „humorzasta” z rana codziennie, jak to mój mąż mówi.

    Polubione i udostępnione na : http://www.nowoczesnamatka-polka.blogspot.com

    najbardziej podoba mi się zestaw nr 1.

  • Anonymous

    Zgłaszam się nieśmiało do konkursu 🙂
    Plakat udostępniłam na facebooku jako Katarzyna Mikołajczyk.

    Baaardzo podoba mi się zestaw numer 1 – lawendowy! Jest piękny:)

    A dlaczego ja miałabym wygrać?
    Moja Ulka ma niemal 3 miesiące, a jej pokój jest taki bezpłciowy – puste ściany to zdecydowanie smętny widok, a takie piękne kule z pewnością by urozmaiciły widok i zainteresowały moją Marudę:)

  • Lavender love (chociaż oba są cudne) a dlaczego ja miałabym je wygrać ? ponieważ raz chciałabym mieć coś dla siebie 🙂 a ten zestaw rewelacyjnie pasowałby do pokoju w którym czytam wieczorami , kiedy już córka i mąż śpią . Ja ,tak jak zapewne większość mam ,w pierwszej kolejności obdarowywuje dziecko (nie koniecznie potrzebnymi rzeczami ) a tu byłby prezent dla mnie (no może czasem pozwoliłabym popatrzeć córci i mężowi).

    plakat udostępniony na fb Monika Kubera

  • Codziennie rano ,kiedy mój biologiczny zegar wybije 6.00-czyli moja córcia-wstaję leniwie do łożeczka.I pół przymkniętymi oczami patrzę na córeczkę.Nagle moim oczom ukazuje się widok niezwykły. Oto piękna małe kuleczki w kolorze lawendy i liliowego różu wiszą na ścianie i wydobywa się z nich urok i magia. Otacza nas ciepło,robi się coraz przyjemniej. Czyżby takie poranki nie były cudowne. Ach….Udostępnione jako Karolek Karoluszek:)

  • Zestaw Lavender Love powinien przywędrować do mnie. Nie mam maleńkiego słodkiego bobaska tylko już fajnego przedszkolaka. Nie mam nowego mieszkania i nie urządzam pokoiku bo wynajmuję mieszkanie. Nie mam duszy artystycznej i nie pasjonuję się dekoracją wnętrz.
    Ale uwielbiam lawendę i wszystko co lawendowe: kolor, zapach, smak, Prowansję… Wszystko co lawendowe, w jakiejkolwiek postaci – budzi mój uśmiech. Proszę – obudźcie mój uśmiech!

    Udostępnione na FB.

  • Anonymous

    Lavender Love… Serce me skradły… Są delikatne, ich ciepłe światło mrok rozproszy, smutki ukoi… Pozwoli zatopić się w wspomnień jeziorze i wrócić tam gdzie było mi dobrze…Znów poczuć zapach wrzosów znajomych i dotyk trawy zroszonej. Zda mi się nawet, że słyszę cichy śpiew ptaków co tnie ciszę. Gdy zamknę oczy na swojej skórze poczuje ciepły powiew wiatru i słońca pocałunek. Szum liści w koronach drzew tak znajomy co mi o moim rodzinnym przypomina domu. Schowanym w leśnej głuszy zdala od zgiełku tego świata. Zawsze z tęsknotą do niego wracam. Otworzę oczy i zdam sobie sprawe że wśród blasku cotton balls śniłam na jawie.A ciepłe światło lavender love nastraja myśli tak pozytywnie i znów wiesz że ważne w życiu są tylko te chwile które sprawiają że serce mocnej bije…
    Plakat udostępniam na FB
    Ewelina Kuderewicz

  • Zestaw nr 1 Lavender Love dla mnie! Dlaczego? to proste. Razem z córeczką wieczorkiem przed snem oglądamy obrazki, zdjęcia, czytamy bajeczki a kiedy mała księżniczka zasypia, mama cichutko gasi dużą lampę i zostawia małą, tą która miała przy biurku jak mieszkała w domu rodziców i odrabiała przy niej lekcje…sentymentalna, choć do najpiękniejszych nie należy trudno jest mi się z nią rozstać. Jak bym miała takie lampeczki Cotton Ball Lights to bez wahania zaniosła bym tę starą lampkę do piwnicy! A w pokoiku mojej córeczki mamy fioletowe dodatki, Lavender Love są stworzone dla nas! 🙂
    Plakat udostępniam na fb jako Kamila Kosiorowska Pozdrawiam!

  • Anonymous

    Lavender Love, bo mam córeczkę w domku i to dla Niej…dla Niej zresztą wszystko.Jest wcześniaczkiem—walczyliśmy o Nią !!!
    Udostępniłam i polubiłam na FB jako Dagmara Kalinko.
    Pozdrawiam serdecznie.;D

  • Piękne Candy-moje serce skradł zestaw nr 1 Lavender Love.
    Marzą mi się…tak po prostu:-)
    Pozdrawiam ciepło

  • Te piękne kule ułożyłabym POD SZKLANYM STOŁEM W DUŻYM POKOJU, żeby zaświecone dawały piękniejszy klimat niż niecierpiane przez mojego męża świece. Dodałyby poweru naszemu ciemnemu mieszkaniu ( nigdy nie wpada do niego światło słoneczne i już o 16 jest ciemno ;-( ) Wybieram zestaw 2. Marina Love. Za 4 dni obchodzę urodziny! Może w końcu wygram coś dla siebie bo pokoik synka jest doświetlony porządnie 😛 Justyna Handzel

  • Marzę już od dłuższego czasu o takich kulach – bliższy mojemu sercu jest zestaw nr 1 :-)Dlaczego ten zestaw bo chyba po trochę taka właśnie jestem romantyczka z głową w chmurach 🙂
    info o zabawie na kwiatynatury.blogspot.com
    pozdrawiam

  • Marina Love rządzi jest the best piękne żywe kolory zupełnie jak mój synek barwny i żywe złotko zgrali by się idealnie jak całóść z 2 połóweczek na Fb Gosiulka Ania Madzia info na FP https://www.facebook.com/CzaryMaryEriksonek

  • Marine Love serce me w szufladzie schowała
    i jakoś oddać mi go nie chciała.
    Mówiła, że piękna i komfortowa ona jest.
    będą się przy niej oczy cieszyć fest.
    Do sypialni mojej wybrać by się ona chciała,
    Atmosfery intymnej by nam dodawała.
    Trochę by podglądała,
    Nic jednak by nie komentowała.
    Sama nie wiem czy jej jednak wierzyć mam?
    Może pomożesz zdecydować Nam?

    Polubione i udostępnione jako Ewelina Woźniak

  • pat

    Kiedy byłam w ciąży marzyłam po cichu, aby w moim brzuchu mieszkał chłopiec. Od początku pokój, który miał być w przyszłości przekazany dla dziecka był niebieski. W połówkowym usg zaliczyliśmy rozczarowanie, gdyż w brzuchu była dziewczynka. Jednak cały czas wyprawka składała się jednak z bardziej chłopięcych rzeczy. Pokoju nie przemalowaliśmy, został niebieski. Mimo, że Zuzia jest dziewczynką jej charakter jest bardziej chłopięcy. Dopiero niedawno stwierdziłam, że mam przesłodką córeczkę w domu i że bardzo żałuję, że nie była księżniczką od początku. Jej pokój jej bardzo chłopięcy. Tak bardzo skupiłam się na jej rehabilitacji, że zapomniała o tym, że powinnam stworzyć jej małe królestwo, gdzie pomimo tego błękitu będzie czuć się jak prawdziwa dziewczynka. Myślę, że idealnym zestawem dla niej byłby zestaw nr 1 Lavender Love. Bardzo udziewczęcił by ten chłopięcy pokój.

    Baner umieszczony na blogu – http://zuzilinowo.blogspot.com/
    Profile polubione fb jako Patrycja Patejko

  • Anonymous

    marina love, kocham morze, choć taką namiastkę bym go miała…. bo od kiedy dzieci są na świecie, to morza nie widziały…
    polubiony i udostępniony jako Marianna Koral

  • Wybieramy cottonki Marina Love. Synek nie długo będzie miał swój pokoik i chcemy urządzić go właśnie w tych kolorach!
    Grafikę konkursową umieszczam na blogu http://www.zdalaodmiasta.blogspot.com oraz na FB jako Z dala od miasta 🙂

  • Jestem romantyczką tak jak moje 3 córy Oliwia, Wiktoria i Tosia. Najchętniej do domku wybralibyśmy zestaw Lavender Love. Jest on taki delikatny. Lampeczki poszłyby do pokoju jednej z dziewczynek. Tylko której ??? To jest proste Antosi, bo jej siostrzyczki kochają ją nad życie i chcą dla niej wszystkiego. Plakacik udostępniony na To i owo, czyli Tosinkowo

  • Wybieram Lavender love 🙂 a dlaczego my? a no może dlatego, że mieszkamy na wynajmowanym mieszkanku i pokojik mojej królewny nie wygląda tak fajnie jak chciała bym aby wyglądał, jedyne co ma dziewczęcego to firanki 🙂 niestety nie możemy zmieniać wystroju a po drugie nawet szkoda by było mi pieniążków na remont i zmianę wystroju bo nie wiadomo jak długo będziemy tu mieszkać, taki akcent takich lampeczek na pewno spodobał by się mojej córeczce i na pewno dodał by trochę akcentu dziewczęcego w jej pokoiku 🙂

  • zestawy cudne 🙂 udostępnione na fb jako beata janiak i polubione

  • Anonymous

    Nie znam się na odcieniach kolorów, dla mnie fiolet jest jeden, a róż zawsze …. różowy. Uwielbiam malować ściany, ale odcień farby poznaję dopiero przy otwieraniu puszki, które żona kupuje 😉 I gdy zapytacie mnie, jaki kolor mają rolety w sypialni … nie odpowiem, na pewno są jasne! 😉 Za to wiem, czym jest lawenda, bo jej zapach unosi się na piętrze, gdy żona się kąpie albo relaksuje przy książce; ba, mam ją nawet w ogródku, choć jej zapach i urok poznałem dopiero po dwóch latach mrówczej ogrodowej dłubaniny mojej żony. Tak więc autoportret typowego faceta nakreśliwszy, uniżenie poproszę zestaw z fioletem, różem i lawendą w nazwie. Tym razem to ja chciałbym zaskoczyć mą żonę i udowodnić, że – pierwszy przeze mnie wybrany do naszego domu akcent – jest właśnie tym, o jakim ona marzy. Nie mogę doczekać się wyrazu jej twarzy, gdy zapalę te lampki, a ona w tym świetle zobaczy nowego mnie – domyślnego, odgadującego jej pragnienia mężczyznę. Może te kule będą zaczynkiem do rozmowy, jakiej od dawna nie prowadziliśmy – o kulistym brzuszku 🙂
    Pozdrawiam , lubię i udostępniam na fb , Jurek Sokołowski

  • Anonymous

    Wybieram Marina Love. Nigdy jeszcze nie byłam nad morzem, ale bardzo chcę je zobaczyć. W czerwcu planujemy wyjazd nad Bałtyk. Zarówno ja, jak i moja córeczka zobaczymy go po raz pierwszy. Poczujemy morską bryzę, zamoczymy nogi w wodzie 🙂 Dzięki Marina Love już teraz poczujemy ten morski klimat, a po powrocie będzie nam przypominał miłe chwile nad morzem 🙂
    Udostępniam na fb jako Anna Ja
    pozdrawiam serdecznie Anna Janik

  • Lavender Love. Sama jestem taką kulką w trakcie walki, by być mniejszą i piękniejszą jak Cotton Ballsy 🙂 Lampki pozwoliły by nadal kulce tkwić w mojej codzienności, ale w dużo lepszym wydaniu. A mnie samą dodatkowo motywować do działania o lepsze ja.

    Udostępnione na FB – Aleksandra Ślezińska

  • Ja zakochałam sie w zestawie Lavender Love:) Idealny zestaw kolorystyczny do powstającego pokoiku mojej córeczki:) Klimat ma być typowo dziewczęcy, romantyczny dla małej księżniczki która dla nas jest:) Uwielbiamy wszystko co oryginalne i przede wszystkim modne :p

    udostepnione jako Marta Bogusławska na FB

  • A ja zgłaszam się do Lavender Love. Kule są cudowne i myślę, że doskonale wkomponowałyby się u mojej siostry w pokoju. A że bardzo jestem jej wdzięczna za ostatnie poczynania, taki prezent z pewnością byłby odpowiedni. Uwielbia takie pastelowe kolory, a ja zakochałam się w nich od pierwszego wejrzenia.
    Udostępnione na Fp jako Paulina Kwiatkowska

  • Absolutnie zauroczył mnie zestaw Marina Love, a wygrać powinnam, a raczej powinniśmy (ja i moi chłopcy 🙂 ), dlatego, że U NAS W DOMU KULE BĘDĄ WIODŁY ARCYCIEKAWE ŻYCIE :). Jako matka wariatka z tysiącem pomysłów na minutę i ciągłą potrzebą zmienia (choć w drobny sposób) otoczenia w którym żyjemy, nie dam się Cotton Ballsom nudzić ani minuty. Już mam w głowie tysiące pomysłów na zaangażowanie ich w nasze codzienne życie.
    Przede wszystkim ich najbardziej odpowiedzialnym zadaniem będzie towarzyszenie nam w wieczornych tulasach –przytulasach, czytaniu i bajaniu oraz układanie do snu mojego synka. Już widzę zachwyt w jego oczach gdy tylko okaże się, że „one świecą”!
    Ponadto będą to KULE do zadań specjalnych. Najbliższe to 2 urodziny synka, na pewno wykorzystalibyśmy je do udekorowania pokoju w którym będzie impreza, może zagoszczą jako ozdoba stołu z przekąskami, albo zawisną na ścianie ułożone w literę S jak nasza Szyneczka lub oczywiście cyfrę 2, jest tyle możliwości…! I kolorystyka innych ozdób od razu staje się jasna, uff 🙂
    Oczywiście takiego cuda nie można chować przed światem, więc wyobrażam je sobie jako ozdobę wprowadzającą wspaniały klimat podczas spotkań z rodzina i przyjaciółmi. Wiszące na ścianie, czy nad oknem, leżące po prostu na stole wśród talerzy i półmisków z pysznym jedzeniem, włożone w przezroczystą misę lub słój lub leżące w wiklinowym koszyku, ach…
    Będą to również testoKULE, poprzez kombinowanie i dumanie nad kolejnym sposobem na wykorzystanie i ekspozycje Cotton Balls Light pomogą nam wybrać kolejne zestawy do naszego domu, po przecież MUSZE je mieć w sypiali. I w salonie. I w przedpokoju. I w szafie. I… w toalecie?! 🙂
    Uwielbiam korzystać z Instagrama, a CottonBalls są stworzone do fotografowania, więc będziemy szerzyć CottonoveLove! A ofiarodawców wynosić pod niebo za obdarzenie nas takim wielozadaniowym i ślicznym prezentem. 🙂

    Baner udostępniony na fb jako Karolina KMS, tu https://www.facebook.com/karolina.kms.5

  • To jest wyjątkowo niewalentynkowy czas dla mnie, czas, gdy czuję potrzebę pocieszenia mnie samej. Och, tak bym sobie zjadła kawał kremówki, ale nie – wystarczy, że spojrzę w lustro i odchodzi ochota na słodycze; napiłabym się wybornego wina, ale skąd – antybiotyki w natarciu; pobiegałabym z córcią po chaszczach w poszukiwaniu wiosny, ale niestety – dziewczę me naznaczone przez ospę i kwarantanna do końca miesiąca; hmmm – więc posłucham w kąciku muzyki, aaaa zapomniałam – syn podprowadził słuchawki. To może mąż pocieszy? Mężuuuuu!? Niby jest, a go nie ma – no tak przytomny – nieobecny: liga mistrzów, igrzyska, tenis do rana… fan sportu, niefun żony . Och, jak mi potrzeba małej przyjemności, tylko dla mnie, ot tak – egoistycznie ! Tych 10 magicznych żółto – niebieskich kulek uczyniłoby cuda! Siadłabym sobie w ukochanym fotelu, wzięła do ręki wyśmienitą lekturę i spoglądała z jeszcze większą pasją niż mąż na transmisje, na swój zestaw. A barwy połyskującego słońca nad morzem przeniosłyby mnie, gdzie tylko bym chciała 🙂 Proszę więc ślicznie, wyciągnijcie matkę z dołka 😉
    Pozdrawiam, Katarzyna Sarnowska

  • Paulina Musiał

    Nie wiem czy powinny, ale mogłyby trafić właśnie do mnie. Dałabym je mojej małej siostrzenicy, która wczoraj skończyła 2 latka, a dziś w nocy się pochorowała. Z pokoju obok słyszałam jak budziła się co chwila i zachrypniętym głosem wołała mamę. Kiedy zobaczyłam Cottony Marina Love od razu przyszedł mi do głowy pomysł w jaki sposób rozświetlić jej ten smutny i męczący czas. Otóż obok jej łóżka biegnie rura przez całą wysokość ściany. Aż się prosi, żeby wykorzystać ją do upiększenia tego dziecięcego kącika. Oplotłabym ją Cottonami, żeby łagodziły jej nocne pobudki, a w ciągu dnia stwarzałyby wyjątkowy klimat. No i zakryłyby tę rurę…. A czemu akurat ten zestaw? Siostrzenica ma pokój w słonecznym żółtym kolorze, więc pasowałyby idealnie. I podkreślałyby jej mocny temperament i aktywną osobowość.

    Udostępniam na Facebooku jako Paulina Musiał.

  • Anonymous

    Zestaw nr 1 Lavender Love ponieważ uroda tych nieziemskich kulek pozwoliłaby mi na odczarowanie naszej codziennej i zwykłej sypialni…

    http://www.znaczkijakrobaczki.pl/2014/02/walentynkowy-konkurs-z-cottonove-love.html

  • Anonymous

    link miał być ten: https://www.facebook.com/karolina.polska2

    pozdarawiam Karolina

  • Anonymous

    Wybieram zestaw morski
    To z nad morza pochodzę ja, to z nad morza pochodzi mój mąż
    To nad morzem mi się oświadczył … to nad ciepłą wodą i błekitnym niebem spędziliśmy miodowy miesiąc
    Więc myślę, że zestaw powinien trafić do mnie – by nadal morze gościło w naszym domu i przypominało o miłosnych uniesieniach 🙂

    Udostępnione na FB – Izabela Łomotowska