Rosnę od przytulania

Ręka w górę, kto nie lubi się przytulać do swojego dziecka? Chyba nie znajdzie się taki rodzić, a jeśli tak to proszę mi tu śmiało uargumentować dlaczego 😛
Ja mam na tym punkcie świra. Uwielbiam się tulić, całować, wtykać nos i wąchać ciałko mojego synka. Pachnie tak dziecięco, ma tak mięciutkie włoski i skórę. A przy tym teraz, kiedy już sam wyciąga rączki, żeby go wziąć i obejmuje mnie wokół szyi, ahh sprawia to tyle radości.
Dotyk jego malutkich rączek na mojej twarzy, jak próbuje mi dać nieświadomego całusa. Rozpływam się dziewczyny. Totalnie. Jako matka odjechałam maksymalnie na punkcie swojego dziecka.
Korzystam z tego czasu, bo wiem, że minie szybko. I co gorsza bezpowrotnie. Wiem, że któregoś dnia na moją próbę przytulenia usłyszę „mamo, nie rób siary” lub coś w tym stylu. Od tego momentu już nic nie będzie takie samo. Jak więc nie korzystać i nie łapać tych ulotnych chwil, nie zatrzymywać ich głęboko w sercu.
A Mati rośnie.. od tego przytulania rzec bym mogła 🙂
Dni mijają nam na zabawie, przytulankach, całuskach i wyczekiwaniu na powrót z pracy taty.
I wakacyjnie się zrobiło, ciepło, choć już pogoda powoli figla zaczyna płatać.
Dużo spacerujemy, a jak pogoda nie pozwala to chociaż na balkon wychodzimy.
Babcia i dziadziuś podarowali ostatnio Mateuszkowi coś, co skutecznie zajmuje jego uwagę podczas werandowania.
Mati wpatrzony w fruwającego motyla jak w obrazek. (motylek lata wokół własnej osi napędzany baterią, tudzież energią słoneczną).
Typowa zabawka nie dla dzieci…ale radę daje. Mam chwilę czasu, żeby napić się kawki z rana 🙂
Fajnie jest, mówię Wam.
A post dzisiejszy powstał dzięki bodziakowi z programu Rossnę 🙂
Osiągnęliśmy kolejny próg % i oto nasza nagroda.
Korzystacie z programów lojalnościowych?
A może znacie jeszcze jakieś związane z zakupami dla maluchów? 🙂
Dodaj komentarz
34 komentarzy do "Rosnę od przytulania"
Korzystam z Rossnę 🙂 A ile masz już %, że bodziaka dostałaś ? 🙂
A co do przytulania to uwielbiam i czekam kiedy mnie sama uściśnie 🙂 Ostatnio zaczęła wyciągać rączki jak chcemy ją wziąć na ręce
super bodziak ja jakiś czas temu dostałam skarpetki z rossnę, chętnie korzystam z już 7 procentowego rabatu 🙂
A Mati jaki minki robi 🙂
korzystam, my dostaliśmy memory (wczoraj odebrałam)
cudne minki :*
PS zapraszam do zabawy Zapraszam do mnie!
Mati jest cudowny.
A ja już nie mogę się doczekać aż sama będę przytulać swojego małego synka:)
Pozdrawiam!
A on rośśśnie jak na drożdżach! 🙂
Muszę się zainteresować jakimiś programami lojalnościowymi.
A póki co też uwielbiam przytulać swoje dzieciaki i mam nadzieję że one nigdy nie przestaną chcieć 🙂
My tez korzystamy z programu rosnę ale narazie osiagnelismy tylko 4 % 🙂 Ale Mati to maly przystojniak! Bedzie kiedys łamał damskie serca!
stópki, stópki, słodkie stópki *_*
my też korzystamy z rossnę, jeszcze kilka dni i wskoczymy na kolejny próg rabatowy.
Też mamy tego motylka, robi furorę w naszym domu:D Mikołaj zapytany gdzie motylek automatycznie zerka na balkon;-) Mati słodki;*
ja korzystam regularnie z rossne i tez mamy od endo prezent, tyle, że my dostalismy czapeczke z tym napisem 🙂
http://islandofflove.blogspot.com/
też mamy tego bodziaka :).
My tylko w Rossmanie.
Fajny bodziak, wczoraj był światowy dzień przytulania więc post na temat:)
My dostaliśmy ostatnio czapeczkę z tym samym naisem, ale już za mała 😀
Super ten bodziak z Endo! My też się przytulamy z Marceliną bez przerwy! I dla mnie też nie ma nic przyjemniejszego od dotyku i zapachu tego mojego małego Cukiereczka! Ale chyba każda mama tak ma! 😉 Całusy i do zobaczenia wkrótce!
Mati boskie minki ma jak jest wpatrzony w tego motyla 🙂 Słodziak już nie taki mały 🙂
Skąd ja znam to uczucie 🙂
kapitalny bodziak 😀 tez chce taka koszulkę :E 😛
uwielbiam tulić Emilę, ona też lubi przytulańce.
w ogóle lubię się przytulać.
świetne te body! 😀
a Mati słodki, i ta minka na ostatnim zdjęciu 🙂
Korzystam z rossne ale słabo nam idzie:) Buziaki dla Matiego!
Bodziak świetny, Mati przecudny, a motyl – pomysłowy 🙂
P.S. Jak on siedzi! A Gabrysiek ciągle leży i leży, ehh.
Ja też uwielbiam przytulać Andrzejka, tylko że bez wzajemności. Mój synek – od zawsze bardzo ruchliwy, nie ma czasu na takie drobiazgi i zawsze znajduje milion ciekawszych zajęć niż przytulanie rodziców. Tuli się do mnie albo wtedy, kiedy nabroił i chce „przeprosić”, albo kiedy wyczuwa, że jestem smutna lub zdenerwowana.
Może to dlatego jest taki drobniutki? ;p
pozdrawiam
tupot-malych-stopek.blogspot.com
Uwielbiam Matiego, jest mega uroczym dzieckiem 🙂
Mati jakie stópki cudne i włosięta jakie mu urosły.
Nie mogę się na Niego napatrzeć!
Tulimy tulimy i my.
Leon z radości przytulania czasem tak wbija mocno paluszki w szyję że ho ho 🙂
Bodziak super, mi też jakoś słabo z tym Rossnę idzie, musze nadrobić 🙂
Ja wskoczyłam właśnie na 5% i też mi przyszło, że bodziaka dostanę i czekam czekam na info i nic…
Ale ostatnio zamówiłam kilka ciuszków z tej firmy właśnie, po pierwszym praniu – ok – bardzo mi się podobają:) Co ciekawsze, też mamy rozmiar 74:D
Buziole!
Cudny Mati! Rzeczywiście rośnie od tego przytulania jak na drożdżach :))
słodziak…ja uwielbiam całować i przytulać synke, jednak on już pomału zaczyna marudzic i nie chce:/
Mąż mnie dziś pyta: co Ty robisz? Odpowiadam: wącham dziecko 😀
Uwielbiam przytulanie. Codziennie rano Lilu ląduje u nas w łóżku i mamy jeszcze wspólną chwilę na przytulaski w trójkę. Ona też to lubi, bo skacze po łóżku z objęć mamy do taty i odwrotnie 😉
Mati to prawdziwy słodziak 😀
też dostaliśmy tego bodziaka
Zdjęcia cudne , tekst na bodach wspaniały!
Ładnie wygląda motylek wśród kwiatków.Mateuszku przytulam Cię bardzo mocno,rośnij na pociechę swoich rodziców.Całuski:)***b
Ja uwielbiam Alę tulić:)
Mati taki cały jest do zjedzenia i przytulania:)
My też należymy do tego programy Rossnę! ale jakoś takiego śliczniego bodziaka nam nie dają:)
Ja też korzystam z programu Rossnę niestety nie załapałam na tego bodziaka,za późno zajrzałam na maila za to później dostałam fajną czapeczkę z takim samym napisem „Rosnę od przytulania” i prezent z okazji 1 urodzinek.Mała rzecz a cieszy 🙂
Przepiękny bodziak! Ja dostałam od nich skarpetki 😛