Nasz wyczekany cud
Jesteśmy w domku, powoli się instalujemy. Przedstawiam Wam mojego synka. Urodził się 19 listopada 2012 r. o godz. 13:10. Siłami natury, bez znieczulenia…
Jesteśmy w domku, powoli się instalujemy. Przedstawiam Wam mojego synka. Urodził się 19 listopada 2012 r. o godz. 13:10. Siłami natury, bez znieczulenia…
Rany Julek, się doczekałam! Jedziemy na porodówkę. 6:45 odeszły wody Trzymać kciuki, żeby poszło szybko i gładko! Ps. Ja pierniczę, jak się boję…
Tydzień temu zakładałam, że dziś o tej porze będziemy już we troje. Życie płata nam jednak różne figle i nie ma co zakładać…
Zawsze byłam typem chomika, szperacza. Uwielbiam otaczać się unikatowymi rzeczami, a w moim mieszkaniu nie brakuje różnych „durnostojek” czy „przydasiek”. Wiele z tych…
A, więc udało się. Byliśmy wszyscy troje w kinie na premierze ostatniej części „Zmierzchu”. Mężuś dobrze wiedział jak bardzo zależało mi, aby obejrzeć. …