Choinka magnesowa dla dziecka

Wyrywam się, nie będę gorsza od hipermarketów. Kochani, Święta! 
Do Wigilii pozostało nam 46 dni, ale my już ubieramy naszą choinkę. No dobra, przymierzamy się. Żeby nie było, że zwariowaliśmy totalnie. 
Od dłuższego czasu łaził mi po głowie pewien pomysł. Święta nadejdą, a wraz z nimi ubieranie choinki. Tej prawdziwej. Piękne bombki, ozdoby. I malutkie rączki Mateuszka, które wszystko niszczą. 
Ale Święta bez choinki to nie Święta! Wiem coś o tym, bo w zeszłym roku (a właściwie w tym) ubrałam choinkę dopiero po. Może dlatego niezbyt mile je wspominam?
W tym roku będzie zdecydowanie inaczej! To pierwsze Święta Mateuszka bardziej świadome. Rok temu był niewiele ponad miesięcznym okruszkiem. Teraz to co innego!
Dlatego, z myślą o nim rzuciłam się w wir pracy. I stworzyłam drzewko, które będzie mógł ubierać i rozbierać do woli, bez obawy o zniszczenie ozdób. A i samego drzewka.

Choinka działa na zasadzie tablicy magnetycznej, a ozdoby przywierają do niej właśnie za pomocą magnesów. Wykonana z drewna, pomalowana specjalnymi farbami. Ozdoby pokryte zostały farbą bezpieczną dla dzieci (więc Mati może je brać bez obaw do buzi). Specjalna taśma magnetyczna zastąpiła typowy magnes, by ograniczyć ryzyko połknięcia. 

Jak widzicie pierwsze próby dekoracji drzewka już za Mateuszkiem. Zabawa była przednia i miałam dobre 30 minut na spokojne napicie się kawy.
Ozdóbki rozmiarowo specjalnie dobrane do małych rączek.
Kolorystyka taka jak lubię i kojarzę ze Świętami. Właśnie ten klimat najbardziej mi odpowiada, choć początkowym zamysłem było pomalowanie ozdób na różne kolory. Nie tylko biel i czerwień.

Drzewko póki co oparte o ścianę, ale jak tylko zmobilizuję męża, bliżej Świąt to zawiśnie dokładnie w tym miejscu. Będzie stabilne, więc bez obaw Mati będzie mógł się oddawać zabawom. O ile mu się nie znudzi. A jak znudzi, to posłuży nam za ozdobę świąteczną. 

A żeby drzewko posłużyło nam trochę dłużej niż na świąteczny czas, to na wiosnę udekorujemy je kwiatami. Latem zamieszkają na nim zwierzątka, pojawią się soczyste owoce. Jesień natomiast przyniesie kolorowe liście, kasztany i żołędzie.
Myślę, że to będzie wspaniała pomoc dydaktyczna, by pokazać synkowi zmiany zachodzące w przyrodzie o każdej porze roku.

Drzewko będzie taką alternatywą dla naszej lodówki, na której już brak miejsca na kolejne magnesy. No i przede wszystkim będzie własnością Mateuszka i to jego skarby na nim zawisną. 
Jest na tyle duże, że spokojnie pomieści sporą ilość magnetycznych ozdób. Ma aż metr wysokości!

Zabawa przy choince była na tyle przednia, że mój syn zapomniał się trzymać i stał przez długą chwilę zupełnie sam, bez podtrzymywania 🙂

Jeśli ktoś z Was chciałby mieć podobne drzewko u siebie, proszę o kontakt. 
Mam jeszcze sporo materiału na wykonanie kolejnych 🙂

Możesz również polubić

Dodaj komentarz

92 komentarzy do "Choinka magnesowa dla dziecka"

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
ila pop
Gość

czaderska 🙂 i wielofunkcyjna 🙂

Ola Uru
Gość

🙂 Świetne. Zazdroszczę Ci talentu i kreacji. 🙂 A pomożesz mi taką zrobić? 🙂 Mam folię magnetyczna w domu, ale chyba się do tego nie nada. Hmm – sama nie wiem…

takatycia
Gość

Olu wysłałam Ci PW 🙂

Anonymous
Gość

Rewelacja, super pomysł. Czy mogę też prosić namiary na taką choinkę 😀 Gdzie zaopatrzyć się w potrzebne materiały, i jaki jest koszt wykonanie ?

takatycia
Gość

Koszt wykonania takiej choinki to ok 100zł. Wszystko zależy jak dużo materiałów użyjesz do jej zrobienia. We wszystko można zaopatrzyć się na allegro lub w sklepach typu leroy merlin 🙂

Beata B
Gość

Ta choinka to rewelacyjny pomysł! 🙂

Anonymous
Gość

Witam, Choinka jest świetna. Czy Pani robi na zamówienie? czy może podpowie gdzie można zdobyć już gotową czy jakie materiały zostały użyte? Proszę o info ma maila viktoria_klishevich@wp.pl Dziękuję.

Mama Qbinka
Gość

Mam nadzieję że nie za późno na zamówienie ale też mi się marzy taka choinka… Mogę jeszcze zamówić? Proszę o info na http://www.ratujekubusia.pl

takatycia
Gość

Niestety, w tym roku już koniec. Nie mam już materiałów, ani nawet czasu przed Świętami. Oddałam nawet swoją, tak duże było zainteresowanie.

Mama Qbinka
Gość

Wspaniałe pomysły zrealizowane po mistrzowku wiążą się z takimi konsekwencjami;) Może w przyszłym roku się załapiemy, tymczaserm pozdrawiam i życzę Wesołych!