Piknik

Dziś wtorek, więc czas na kolejny wpis z cyklu Wakacje z dzieciakami. Tym razem Agata z bloga Lenka-Niki.

 Kiedy żar leje się z nieba, powietrze stoi w miejscu a każda, nawet najmniejsza, aktywność fizyczna kończy się zasapaniem i strumieniem potu płynącego po tyłku, warto nieco odsapnąć skrywając się w cieniu. Moje dzieciaki uwielbiają pikniki! Żeby urządzić piknik wystarczy wziąć kocyk, zapas jedzenia, picia, kilka zabawek, parę książeczek i aparat fotograficzny:)

Kawałek zielonej trawki można znaleźć wszędzie. Od biedy może być nawet ogródek pod blokiem:) Najważniejszy jest kocyk i prowiant! Przez rozłożeniem kocyka warto rozejrzeć się, czy nie kładziemy go np. na mrowisku. Na piknik można zabrać owoce, można też wziąć lody – tylko trzeba uważać na pszczoły i osy. Dobrze sprawdzają się też kanapki, herbatniki i chrupki. Należy również pamiętać o napojach!

Warto pozwolić dzieciom – zwłaszcza tym nieco starszym na samodzielny wybór przekąsek i zabawek, które mają być zabrane na piknik. Oczywiście w ramach zdrowego rozsądku:) Samodzielne rozłożenie koca również jest źródłem radości. W końcu taki piknik ma być dla dzieci przyjemnością.

Tak naprawdę nie jest ważne co i w jakich ilościach zabierzemy na nasz piknik. Najważniejsze jest to, że spędzamy czas wspólnie z dziećmi:) I takich właśnie wspólnych, rodzinnych chwil życzę Wam na te wakacje (i nie tylko) jak najwięcej:) Miłego wypoczynku!

Autor: Lenka-Niki

Post powstał w ramach akcji „Kreatywne wakacje z dzieciakami”.

Możesz również polubić

Dodaj komentarz

8 komentarzy do "Piknik"

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
joanna a
Gość

🙂 no jasne że nie ma jak to piknik 🙂

Kinga
Gość

Nie ma to jak piknik przy takiej pogodzie:)
Świetna alternatywa.

Milowe Wzgórze
Gość

Piknik najlepszy na swiecie:)

Ciufcia
Gość

Piknik super sprawa! Niestety, jeśli pod blokiem, to nie tylko na mrowiska należy uważać…

kinga b.
Gość

pikniki sa super, zwłaszcza jak słonko swieci 🙂

PopMum
Gość

Piknik to jest to! Wielkie drzewo z duza iloscia ciania dobre jadlo i mamay!

Matylda
Gość

No i żeby jeszcze nie te komary! Dziś próbowałam odpocząć na świeżym powietrzu na działce i nic z tego nie wyszło – komary omal nas nie zjadly ;-(

Klaudia
Gość

O tak ! Piknik fajna sprawa 🙂