Wizyta patronażowa
Mamy za sobą pierwszą wizytę u pediatry.
Przychodnię mamy na osiedlu, więc wybraliśmy się na spacerek, który Mati oczywiście przespał.
Obudził się dopiero w momencie gdy rozbierałam go w gabinecie Pani doktor.
Lekarka zbadała go i zważyła. Okazało się, że od momentu wyjścia ze szpitala mój szkrab przybył na wadze prawie 600g i tym samym waży już 3700g. Podobno dzieciaczki karmione piersią średnio przybywają 700g na miesiąc. Muszę chyba, więc uważać z cycusiem na żądanie 😉
Niestety okazało się również, że mój synek ma wzdęty brzuszek.
Pani doktor na moją odpowiedź, że nie płacze stwierdziła, że w takim razie zacznie.
I że jak skończy 1 miesiąc możemy mu podać Espumisan.
Hmm wiadomość ta dotarła do mnie dopiero w domu i szczerze mówiąc nie rozumiem.
Że co? Że zaczną się kolki? I Espumisan na kolki?
Mam nadzieję, że jednak coś źle zrozumiałam.
I jeszcze jedno pytanko do Was.
Mati normalnie puszcza głośne bączki, czy to normalne?
Na chłopski rozum wywnioskowałam, że jeśli puszcza to znaczy, że gazy nie zostają w brzuszku. Czyli ok.
A na necie wynalazłam sprzeczną informację, że dzieci karmione mlekiem mamy nie robią tego na głos.
Zgłupiałam. Jak to jest w rzeczywistości?
A tak ubrany Mateusz czekał na wyjście.
Spokojny jak aniołek. Czy Wasze dzieciaczki również lubią nakrycia głowy? U nas założenie czapki od razu powoduje jego senność 🙂
Następna wizyta za miesiąc- szczepienie. Oj, oj.
I jeszcze czeka nas usg bioderek.
Idziemy się kąpać, a później mam nadzieję ponadrabiam zaległości w czytaniu Waszych blogów 🙂


Dodaj komentarz
62 komentarzy do "Wizyta patronażowa"
Mam nadzieje, ze nie przeprowadził Ci kolek.. Oby sie mylila..
W każdym razie jak puszcza baczki to dobrze.. Narzeczona Matiego tez puszcza głośne ale nie mów mu tego, bo Mila mnie zabije…
My juz po USG bioderek ale przed szcepieniami.. Mila jeszcze śpi, wiec kąpiel dzis pózniej.. Wracając do tematu brzuszka, trzymam kciuki..a moze zadzwoń do niej i dopytaj o co chodziło?
hihi oki nie powiem 😉
Fabi jest karmiony piersią i od początku pierdzi jak stary chłop 🙂 Co do wzdętego brzuszka, wymasuj mu zgodnie z ruchem wskazówek zegara. Pewnie nie schodzą mu wszystkie gazy 🙂
Co do bączków , moja zawsze robiła głośne 😛 i nie było z tym problemów.
Pani Doktor jakoś tak dziwnie 😛 że kolki muszą być ? a jak nie będzie ? MAm nadzieję że nie będzie 😉 ! Co do czapek 😀 Ariana uwielbia różnego rodzaju nakrycia głowy 😀
pewnie ze dobrze, chlopak sobie radzi jak moze:)) mozesz tez naprzemienie przyciskac nozki do brzuszka, zreszta jak pobuszujesz w necie to znajdziesz jak masowac brzuszek, jestem dobrej mysli ze was omina te zle chwile!
Kolka zaczyna się w 2 tygodniu życia (jeśli dziecko urodziło się w terminie).
im wiecej tym lepiej,gazy odchodza i kolek tez moze nie byc,mozesz to nawet zapobiec kladac go na brzuszek:)
pamietam jak pani dokror polozyla naszego malego na brzuszku i lekko przycisnela do przewijaka,heh zrobil kupke odrazu 🙂
Mówiła też o kładzeniu na brzuszek, od jutra zaczynamy |:)
„zacznie płakac” miało być 🙂
a i chodziło mi o ciemiączko, jakos tak zawsze ciemie na to mówiłam…
O widzisz, nie wiedziałam o tym ciemiączku 🙂 Dziękuję, jesteś kopalnią wiedzy! 🙂
mi mama też mówiła aby ciemiączko zakrywać (a to wiedziała od mojej babci), bo wtedy właśnie niby dzieci spokojniejsze. jakoś tak było, że przez pierwsze 2 tygodnie zakrywaliśmy, a teraz już nie za bardzo.
Mati jest cudny… 🙂
Faktycznie, musisz uwielbiać reniferki, bo wszędzie je widzę: skarpetki, bluzeczki 🙂 Klimaty bardzo na czasie, w sensie świąteczno-zimowe 🙂
Uwielbiam wszystko co związane ze świętami :))
kochana nie martw się tymi bączkami, jak są to dobrze, gorzej jakby ich nie było, pomocny tu moze być rozgrzany termoforek oraz masaż mnie nauczyła polożna-np. rowerek z lekkim dociśnięciem brzuszka, parę razy pokręciła jak mały miał zaparcie i po chwili była kupka (na kolki tez dobre i wzdęty brzuszek) No u Was to normalnie Christmas are comming 🙂
Będziemy kręcić rowerek, ale to chyba odczekać jakiś czas po jedzonku?
no tak… maturalnie z 20-30 min po jedzonku, by się nie zwróciło:)
znaczy się naturalnie… piszę po ciemku, no i mAM SYNDROM ROZBIEGANYCH PALCÓW PO CAŁYM DNIU:)
Ja znalazłam taki filmik antykolkowy (pokazywali go kiedyś w programie śniadaniowym). Oby kolki go ominęły:)
http://www.edziecko.pl/pierwszy_rok/1,79411,2449645.html
nie dodałam linku wcześniej;)
Oglądałam ten filmik. Ale wszędzie podają żeby brać się za masowanie gdy dziecko nie płacze. Ja gdy go rozbieram do masażu to on wtedy zaczyna, buźka w podkówkę itd… Chyba saunę w domu zrobię, żeby mu było cieplutko, to może wtedy sobie pozwoli.
Myślałam, że uda się dziś po kąpieli, ale jak zaczął arię operową to się sama z nim popłakałam 🙁
a mam jeszcze pytanko w jakim programie obrabiasz fotki?
w psp 🙂
bardzo dobrze, bąki są dobre to znaczy ze brzuch pracuje i gazy wychodzą mój Tomek pierdzi:D od małego i zdrowy chłop i nic go nie boli, także spoko luzzz taki problem to nie problem:)
jeśli chodzi o bączki to Nasz Cacyk również jest w tym specjalistą 😛 Nie wiem czy to dobrze czy źle. Moim zdaniem wyrzuca z siebie wszystko co niepotrzebne więc powinno być ok 🙂 Wasz kalendarz adwentowy jest boski! Garderoba maluszka widzę totalnie świąteczna :)! A co do czapki to.. U Nas kojarzy się z płaczem/wrzaskiem. Karol nie znosi przekładania bluzeczek przez głowe a już kontakt z czapką…o zgrozo !
Nam polozna powiedziała zeby sie cieszyć z baczkow , bo dziecku odchodzą gazy i nie będzie kolki miał 😉
Jasiek nie lubi czapek , opatentowal już nawet jak szybko ja sobie ściągnąć 😉
Twój maluch z dnia na dzień inny , śliczny 😀
O widzisz, to zupełnie odwrotna informacja, niż ta którą ja dziś usłyszałam. Brzmi pokrzepiająco 🙂
nie bardzo rozumiem pewnosc lekarki co do kolek… my co prawda dawalismy Espumisan Esterze, a wczesniej Noemi, ale zachodzila taka potrzeba, mysle, ze jak u Was nie bedzie, to nie ma sensu „profilaktycznie” dawac.
Z bączkami juz nie bardzo pamietam… podobnie jak z czapkami… ale niebawem sie przekonam 😉 ha,ha,ha…
U nas baczki do tej pory na głos i nigdy nie bylo problemu z brzuszkiem. Jak Fabis był malusi to uwielbial czapy no i w trakcie ubierania zasypial, a teraz…no troszkę gorzej.
Jaki on piękny. Trzymam kciuki, żeby wszystko było dobrze 😉
Jejku, jak czytam Twoje posty, to zaraz mi się przypomina każda chwila z moją Julką-szczęście pomieszane ze strachem, czy wszystko dobrze robię.
Bączki ma prawo robić-to akurat bardzo dobrze, bo gazy nie zostają w brzuszku, Espumisan warto mieć na wszelki wypadek, ale myślę, że skoro nie płacze i nie pręży się, to nie ma potrzeby.
Na razie nie płacze, ale czasem się pręży. Głównie jak je, puszcza wtedy cyca i wygina się w każdą stronę, robi się czerwony, postęka i wraca do cyckania. Raz bąk pójdzie, a raz nie… No i kupki jakby rzadsze w ostatnich dniach, ale za to większe…
dzieci na piersi robią luźne – rzadkie kupki w kolorze żółtawo-zielonkawym, więc się nie przejmuj. Mój mały tak dawał czadu, że mu z pieluchy często-gęsto wylatywało:)
Swietnie, ze Mati tak pieknie przybiera na wadze, Franka rowniez przybierala 250-300 g na tydzien. Co do problemow z brzuszkiem, jesli cos mialoby sie dziac, polecam czopki kminkowe-bardzo skuteczne i co najwazniejsze z naturalnych skladnikow..
Trzymajcie sie cieplutko:)
Ooo, a takie czopki normalnie w aptece dostanę?
Na kolki jest Espumisan dla dzieci… więc lekarka raczej dobrze Cię poinformowała. Trzymam kciuki, żeby kolki Was ominęły.
espumisan jest na wzdęcia i na rozbijanie pęcherzyków powietrza, a na kolki świetny jest delicol.DZiała błyskawicznie. POmógł mojemu Hubciowi i dzieciaczkom moich znajomych.Pediatrzy go przepisują, więc nie ma co się obawiać. NIe jest na receptę.
Zapewniam,że w razie kolek, czy bólów brzuszka na pewno pomoże:)
zapraszam do mnie:
http://mamajaga.blogspot.com
Delicol polecała nam położna na szkole rodzenia. Będę o nim pamiętać.
espumisan – ten dla dzieci można spokojnie maluchowi podawać, oczywiście jeśli jest taka potrzeba…jeśli puszcza bączki, to jest dobrze 🙂 może na początek wystarczy masaż brzuszka i delikatna gimnastyka? 😉
No mam nadzieję, że te zabiegi wystarczą 🙂
nie robią bąków!? 😀 no co ty! Mój takie fanfary dawał czasem że ho ho 😀
A jak nie boli brzunio to po co dawać leki? Lepiej masować i nóżkami rowerkować niż leki na zaś w brzuszek pakować 😀
No właśnie nie jestem zwolenniczką pakowania leków na wszelki wypadek. Mam nadzieję, że jednak problem nas ominie, a przynajmniej nie będzie dotyczył w tak dużym stopniu jak kolki.
Czy powtórzę się pisząc, że Mati jest ekstra i cudny?
Tak ładnie go ubieracie i w ogóle jest taki elegancki:)
Dziękujemy bardzo :)))
Staramy się jak możemy hihi
Moja Milcia też od początku pruka głośno. A co do przybierania to na miesiąc przybierała kilogram 🙂 aż do 5 miesiąca. Mam nadzieję, że kolki Was ominą.
no tak, kolki mogą się zacząć, ale nie muszą 🙂 a cycuś na żądanie to na żądanie 🙂 to nie modelka, żeby patrzeć na wagę 🙂 dzieciaczki wiedzą ile potrzebują. Mój zawsze ponad program z wagą, a ani on, ani jego rodzice otyli nie są 🙂 pozdrawiam! i gratulacje słodkiego bobasa 🙂
Mały jest słodziutki;)
Nie wiem co to znaczą kolki, moje córy na szczęscie ich nie miały. Ale mówi się że chłopcy częściej je przechodzą od dziewczyn;(
To oczywiście nie znaczy że Twój Mateuszek je będzie miał, trzymam kciuki żeby było dobrze;)
oby kolki nie nadeszły. kciukasy
E bardzo długo puszczała głośne bąki, nawet bardzo głośne. niezależnie czym była karmiona czy piersią czy mm.
na szczęście kolki nas ominęły 🙂 oby i u was tak było.
Moja Majka żadnej kolki (chyba) nie przechodziła. Ja znowu słyszałam, że dzieci karmione piersią takowych nie przechodzą… Ale to doświadczone Ci powiedzą! Bączki Majka puszcza głośne do teraz 😉 Więc to normalne jest raczej. Tym bardziej, że to zdrowo, jak sobie popierdzi 😀
Mój Mikołaj też bączki puszcza i głośne i zapachowe i skończył dwa miesiące i kolki się nie pojawiły i mam nadzieję, że nie pojawią, więc spokojnie;-) Maluch słodki!!!
Dzwonili do mnie z nieba,ze uciekł im jeden aniołek,ale nie martw się-nie powiem im gdzie jesteś.Buziaczki przystojniaku.
:)))
ale do schrupania. Pozdrawiam
Baki są cool, znaczy ze brzuszek pracuje 🙂
synek przecudny, kocyk… uwielbiam i szczerze zazdroszczę ;D
Oby jednak lekarka się myliła… tfu tfu kolki bleee
Ale Synek cudoooo 🙂
Filip od początku jest na piersi i pierdzi non stop, kupę robi teraz co 3-4 dni, mimo to nic go nie boli, kolek brak, chłopak wiecznie uśmiechnięty 🙂
po co trzymać bąka w pupie niech polata po chałupie.
Z kolką to nie do końca wiem co i jak, bo nie miałam z tym do czynienia 😛 Ale co do czapki…zarówno u mojej (prawie 6mcy) Podopiecznej, jak i u córci koleżanki (7mcy) założenie czapki graniczy z cudem i..rozpoczyna wielki wrzask. Histeria jest taka, że chyba całe osiedle słyszy, jak te małe dziewczynki wrzeszczą 😛
Kiedyś zaglądnęłam, zostałam.. i tak poczytuję jak mam okazję..cichutko..ale jakoś nie wytrzymałam i postanowiłam się ujawnić 😛
Anula (www.swiat-wg-anuli.bloog.pl)
Bardzo mi milutko, zapraszam częściej :))