Jedziemy! Jeszcze dalej niż na Północ!
Dwa dni prasowania, układania, przekładania, pakowania. W domu panuje istny sajgon. Torby, cały sprzęt biwakowy, zabawki Mateuszka, przewodniki. Gdzie okiem nie spojrzeć wszędzie…
Dwa dni prasowania, układania, przekładania, pakowania. W domu panuje istny sajgon. Torby, cały sprzęt biwakowy, zabawki Mateuszka, przewodniki. Gdzie okiem nie spojrzeć wszędzie…
Jeszcze wczoraj biegałam po deszczu w kaloszach, Mateuszka osłoniętego folią woziłam w wózku. I nawet pozytywy z sytuacji wyciągnęłam. Bo jakoś tak przyjemnie…