What a day!

Ciężki dzień za nami.  Mateuszek od rana jest dziwnie pobudzony. Cały dzień leżałby przy cycusiu lub tulił się do taty. O spaniu nie…

Czytaj dalej

Nasz wyczekany cud

Jesteśmy w domku, powoli się instalujemy.  Przedstawiam Wam mojego synka.  Urodził się 19 listopada 2012 r. o godz. 13:10. Siłami natury, bez znieczulenia…

Czytaj dalej