Pomysł na prezent Walentynkowy dla niej

Uwielbiam Walentynki.
Uśmiecham się tylko pod nosem, gdy niektórzy zrzędzą, że to święto pełne komercji, że uczucia okazujemy cały rok, że bla bla.
Dla mnie, a właściwie dla nas jest to dzień szczególny, bo to właśnie Walentynki równe 12 lat temu sprawiły, że jesteśmy razem.
Każdego dnia okazujemy sobie uczucia, ale w ten szczególny dzień chcemy świętować. Mimo, że czas leci i to co mamy teraz, nie zamieniłabym na nic innego, to fajnie sobie powspominać stare dobre czasy.
Każdego roku dajemy sobie z mężem jakieś małe upominki z tej okazji. Coś drobnego, co wywoła uśmiech na buzi.
Mój B każdego roku kręci nosem, twierdząc, że nie wie co takiego mi podarować, a mimo wszystko zawsze trafia z czymś miłym.
Chyba po tylu latach zna już mój gust na tyle dobrze, że bez większych podpowiedzi wie o czym mogłabym marzyć.
Cóż  takiego mogłoby to być w tym roku?
Jako, że Walentynki nierozerwalnie kojarzą mi się z dobrym jedzeniem, ładnym zapachem i nastrojowym otoczeniem przygotowałam taką ściągawkę. I wcale nie będzie to kolacja przy świecach, a w prezencie ulubione perfumy.
1,2,3 – książki pełne smaku, zapachu, wspomnień. Tych nigdy za wiele.
4- coś słodkiego zawsze miłe
5- coś na pokuszenie
6,7– ulubione mydełko
8- porywający zmysły żel pod prysznic
9– ulubiony kremCoś byście przytuliły z chęcią? A może dorzucicie coś swojego? 🙂

Zobacz także

takatycia

Dodaj komentarz

30 komentarzy do "Pomysł na prezent Walentynkowy dla niej"

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
K :)
Gość

Obojętnie co z tych rzeczy – wszystko byłoby trafionym prezentem! 🙂

Milowe Wzgórze
Gość

Czekolada! O tak ❤️

takatycia
Gość

Poluę na Bubbly odkąd jakiś czas temu zobaczyłam na billboardowej tablicy. Nigdzie nie ma 🙁

Anonymous
Gość

były w tesco.Pychaaaa:-)

à la Gosia
Gość

ja też zawsze wymieniam się jakimś walentynkowym gadżetem z mężem, nic wielkiego, w końcu liczy się gest, ale… jak zobaczyłam że można zamówić ptasie mleczko, które uwielbiamy, z własnym projektem opakowania to przepadłam!!! i zamówiłam :DD A jak 😀 Już nie mogę się doczekać jego miny :)) Jakby ktoś chciał skorzystać to http://www.ptasiemleczko.pl Ogólnie uważam, że pomysł jest świetny, a na walentynki to w ogóle!

takatycia
Gość

O super!

K :)
Gość

Jak dobrze, że podpowiedziałaś! 🙂 Nic o tym nie słyszałam, a my też uwielbiamy ptasie mleczko. 🙂 Już zamówiłam. 😀

à la Gosia
Gość

cieszę się że mogłam pomoc, ja też się przypadkiem dowiedziałam, a dziś ostatni dzień by zdążyć z wysyłka na walentynki.

Mariola Majka
Gość

Ooo, ja to wszystko z Twojej listy wzięłabym pod skrzydła;)

Piękna rocznica!

Agnieszka B.
Gość

Mydełka 😀 <3

Daga Tree
Gość

Książeczka oczywiście, chociaż z ulubionymi kremikami mam jak inne kobiety z butami( uwielbiam posiadać w ogromnych ilościach i na każdą okazję).

takatycia
Gość

Ja mam tak z książkami właśnie. Jak mi tytuł wpadnie w oko to muszę kupić, choćbym miała nie przeczytać 😉
Ale na kosmetyki tez lasa jestem, a potem sie okazuje, ze leżą zapomniane 😉

Monika Małyniak
Gość

MILKĘ!!! 😀

lahana
Gość

Rany, za każdym razem gdy zbliża się jakaś okazja i myślę sobie „nie ma niczego, o czym bym akurat marzyła” wchodzę tutaj, a Ty sypiesz z rękawa propozycjami na prezent, z których każdy jeden wydaje mi się mega fajny! Tak było na Boże Narodzenie i tak jest teraz! Aż żałuję, że uprzedziłam męża, żeby niczego nie kupował!

takatycia
Gość

Haha zostaw otwartą stronę i niby przypadkiem rzuć, że coś Ci wpadło w oko 😉

Kasia D.
Gość

ja poproszę milkę <3

i voucher do SPA! :))))))))

Aleksandra Prukacz
Gość

I ♥ milka! Mam na myśli pralinki, uwielbiam je 😉 i biżuteria – nie musi wiele kosztować byle była w moim guście. To mi pierwsze do głowy przychodzi 😉

Hubisiowa mama
Gość

Jej!!! Jaka czekolada!!! Chcę, chcę natychmiast!!! Po co czekać do Walentynek????

ENCEPENCE
Gość

Cokolwiek, ważne, że ucieszy oko i serducho – ale majtochy cudne 🙂

ONA - Pikantnie Słodka
Gość

Ja zestaw ksiazek greya i słodycze albo bielizna. Ewentualny zestaw lakierow do paznokci bo ostatnio zbieram.

Kinga Mak
Gość

Ładne to na pokuszenie ;-))

monia
Gość

Ja z chęcią przygarnęłabym kupon na masaż gorącymi olejkami. Mojej mamie kupiliśmy coś takiego na urodziny.

MałyRycerzMaurycy
Gość

Mam podobne zdanie na temat walentynek – a odkąd Walentych jest dwóch – to z radością kiczujemy się tego dnia do woli :))) Pozdrawiam ciepło :))))

kawkaprzykawce
Gość

Zdecydowanie coś do poczytania, ale czekoladką też bym nie pogardziła 🙂

Moniqa
Gość

Mój Tomek dostanie w tym roku taką strzałę Amora:) http://www.abcgospodyni.pl/strzala.html
I jak co roku kartkę, z datą i słowami prosto z serca (a nie z tymi wypisanymi). Swoją drogą ciężko było znaleźć kartkę bez wierszyka w środku…

dookola nas H.G.K.
Gość

Kocham walentynki, a co! Ja napisałam posta sugerującego kilka dni temu, mam nadzieję, że dotarło:D

Wiola Ch.
Gość

Fajne fajne 🙂

lili
Gość

a ja własnie nie wiem, co chcę 😉 mąż ciągle dopytuje oprezenty, co na urodziny, imieniny itp. a ja nigdy nie wiem…

Lara Croft
Gość

Walentynki to też jest dla nas szczególnym dniem bo właśnie przyszły mąż mi się oświadczył i co roku pamięta o tej chwili każdy podarek ma w sobie coś 🙂 Wszystko może być byleby mnie ucieszyło!

Świat Pozytywek
Gość

Walentynki to takie ciekawe święto, że każdy chce coś kupić, ale czasem trudno wpaść na właściwe rozwiązanie. Nawet, jeżeli zna się kogoś naprawdę dobrze. 😉 Co wtedy zrobić? Chyba tylko zdać się intuicję, bo przecież miłość… to też pewien rodzaj intuicji. Prawda? 🙂