Jak powstało Bambooko – historia, która zaczęła się od pokoju mojego syna

Czasem coś powstaje nie z planu biznesowego, tylko z bardzo prostej potrzeby. U mnie wszystko zaczęło się w momencie, kiedy urodził się nasz pierwszy syn.

Powoli planowaliśmy budowę domu. Marzył mi się drewniany dom z bala, spokojne wnętrza, naturalne materiały i przestrzeń, w której dobrze się oddycha. Chciałam, żeby pokój mojego dziecka był częścią tej wizji – ciepły, bezpieczny, prawdziwy.

Zaczęłam szukać drewnianych mebli dziecięcych. Takich naprawdę drewnianych. Bez plastiku, bez sztucznych oklein, bez przesadnych kolorów. Chciałam prostoty, jakości i bezpieczeństwa.

I nie znalazłam tego, czego szukałam.

Było dużo mebli z płyt, dużo gotowych rozwiązań „pod trend”, ale brakowało naturalnego drewna i formy, która przetrwa więcej niż jeden sezon.

Wtedy zapadła decyzja: zrobimy je sami.

Tak powstały pierwsze meble do pokoju naszego syna. Tworzone dokładnie tak, jak sami chcieliśmy – solidne, bezpieczne, dopracowane w detalach. Bez kompromisów.

Z czasem pojawiły się pytania od znajomych, potem od innych rodziców. I tak powoli narodziło się Bambooko.

W międzyczasie przeprowadziliśmy się na wieś. Zbudowaliśmy nasz drewniany dom z bala. To tutaj dziś powstają nasze meble – w miejscu, które jest spokojne, naturalne i bliskie temu, w co wierzymy.

Każdy projekt dojrzewa u nas powoli. Nie tworzymy rzeczy przypadkowych. Robimy dokładnie takie meble, jakie sami wstawilibyśmy do pokoju naszych dzieci.

Bo nasze dzieci naprawdę ich używają.

To one są pierwszymi testerami. Wspinają się na regały, przestawiają krzesła, chowają w półkach swoje skarby. Jeśli coś ma przetrwać dziecięcą codzienność – musi być solidne.

Dlatego wierzę, że jakość zaczyna się od intencji. A nasza była bardzo prosta: stworzyć bezpieczne, piękne i naturalne meble, których sami nie mogliśmy znaleźć na rynku.

Dziś oficjalny sklep Bambooko znajdziesz tutaj: www.bambooko.eu

Możesz również polubić

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

avatar
  Subscribe  
Powiadom o